[2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Moderatorzy: 78, Lamika

Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25665
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Masa wrażeń a tylko krok od domu :)
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
lubonianka
Posty: 1790
Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: lubonianka »

Mam dobre wiadomości:piątek, piąteczek, piątunio, czy jak wolisz- weekend :) więc czekamy na weekendowe zdobycze, a dopiero teraz podziwiam poprzednie. Kolorki jeszcze ciepłe, ptaszki grzecznie pozują, oby jesienny wiatr ich za szybko nie rozgonił.
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

lubonianka pisze:Mam dobre wiadomości:piątek, piąteczek, piątunio, czy jak wolisz- weekend :)

A ja mam złą wiadomość,że chory jestem,ale już mi przechodzi ,więc może gdzieś tam uda się wybrać :)
Awatar użytkownika
lubonianka
Posty: 1790
Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: lubonianka »

ojjj to zdrowiej i ruszaj w teren, albo chociaż wyglądnij przez okno ;)
Awatar użytkownika
Jola
Posty: 15228
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 00:23

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: Jola »

Krakers :D A najszybciej w lesie ,wdychając zapach sosny wyzdrowiejesz.Tylko się odpowiednio ubierz i ruszaj :!: :D
Obrazek
Apollo
Administrator
Posty: 3726
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2014, 23:20

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: Apollo »

Polne robią się rarytkiem, więc gratulacje się należą! Pięknie chodzi Twój P900!
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Eh co z tego,że pięknie chodzi jak czasu się nie ma w teren :? . Na szczęście przyszły weekend powinien być już o wiele lepszy ;) . A teraz jeszcze kilkanaście strzałów , jako że byłem chory to tylko z okna bądź z jego najbliższej okolicy .
Słoneczna ulewa
Obrazek
Kruki
Obrazek
Obrazek
Małą niespodzianką był potrzos, 2 stwierdzenie z ogródka. Niestety szybko się zwinął i nie zdążyłem w niego dobrze wycelować ;)
Obrazek
Cierpliwsza była pliszka
Obrazek
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Szczygiełki również regularnie odwiedzają moje wiśnie, właściwie to prawie wszystkie zdjęcia ptaków ogródkowych pochodzą z 2 drzew,które są po prostu magnesem dla okolicznych ptaków
Obrazek
Tutaj kolejny gość - piecuszek,ale tak się złożyło,że na wszystkich zdjęciach wyszedł odwrócony
Obrazek
Obrazek
Ale prawdziwymi królami podwórka są teraz kopciuszki, które szaleją przed odlotem
Obrazek
Obrazek
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Kiedy jednak w końcu się uciszą , to musi być tylko jeden powód ...
Obrazek
Ogólnie też dużo się teraz dzieje w powietrzu, w końcu migracja
myszołów
Obrazek
błotniak stawowy
Obrazek
Kormorany
Obrazek
I żurawie
Obrazek
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Wciąż też mnie odwiedza jasny myszołów
Obrazek
Obrazek
A jaskółek coraz mniej
Obrazek
Obrazek
Skowronki również już jakby wyczekujące na odlot
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Archiwum obserwacji”