U Ignacego Karpowicza w "Sońce" jest kot z przydomkiem "pasterz myszy". Na tej zasadzie pustułka to "pasterz sikorek"Apollo pisze:Lamiko, pustułka ich strzeże.
Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Birds of a feather flock together.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Byłam dzisiaj świadkiem ciekawej sytuacji. Na gałęzi brzozy siedziała młoda wronka i przeraźliwie się darła. Obok dorosła wrona (matka czy obca?) usiłowała tą małą zepchnąć z gałęzi. Mała zdecydowanie wołała o pomoc,bo po chwili odpowiedziały i przyleciały dwie młode (na pewno młode,bo mniejsze od tej dorosłej) i przepędziły dorosłą. Po chwili odleciały na sąsiednią gałąź i wołały tą przerażoną,która najwyraźniej bała się użyć skrzydeł i pomaszerowała po gałęzi na piechotę 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Raczej jakiś niegościnny dorosły
.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Wróbelki są mocno zagrożone 
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re:
Oj Alicjo, takie "podziwianie" to wstępik do bliższego poznania wróbelkówAlicja pisze:Pustułki lubią sobie siadać na piorunochronie, by z góry "podziwiać" przeloty wróbelków i gołębi![]()
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Alicjo
Musi,że myszowate kręcą sie w pobliżu i pustułka pilnuje żeby jej ktos nie podebrał 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
W dobie tak ekstremalnych zjawisk przyrodniczych - na piorunochronie najbezpieczniej.



