Na moim podwórku pokazały się dwa niewidziane gatunki. Para sierpówek i para pustułek.Pustułki chyba budują gniazdo w okienku na poddaszu sąsiedniego budynku.Sierpówki widziałam spacerujące z miejscowymi gołębiami.Ciekawe czy się tu osiedlą
Ptaki na naszych podwórkach
Ptaki na naszych podwórkach
Na naszych podwórkach,pod blokami i domami spotykamy różne ptaki.Co raz więcej gatunków przenosi się do miast,gniazdując w bezpośredniej bliskości ludzi.Dlatego proponuje nowy wątek: udokumentujmy obecność ptaków obok nas
Na moim podwórku pokazały się dwa niewidziane gatunki. Para sierpówek i para pustułek.Pustułki chyba budują gniazdo w okienku na poddaszu sąsiedniego budynku.Sierpówki widziałam spacerujące z miejscowymi gołębiami.Ciekawe czy się tu osiedlą
Na moim podwórku pokazały się dwa niewidziane gatunki. Para sierpówek i para pustułek.Pustułki chyba budują gniazdo w okienku na poddaszu sąsiedniego budynku.Sierpówki widziałam spacerujące z miejscowymi gołębiami.Ciekawe czy się tu osiedlą
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Świetny pomysł z tym tematem!
Sierpówki straciłam jakoś z oczu, chyba przeniosły się w inne miejsce.
Ale o gniazdujących "drapolach" mogę tylko pomarzyć!
Jak dotąd, w tym sezonie lęgowym, na moim podwórku zaobserwowałam - z tych co prawdopodobnie założą gniazdo:
- bogatki, modraszki, mazurki, szpaki, kopciuszki i pleszki
- w bliskim sąsiedztwie - kawki i grzywacze.
Sierpówki straciłam jakoś z oczu, chyba przeniosły się w inne miejsce.
Ale o gniazdujących "drapolach" mogę tylko pomarzyć!
Jak dotąd, w tym sezonie lęgowym, na moim podwórku zaobserwowałam - z tych co prawdopodobnie założą gniazdo:
- bogatki, modraszki, mazurki, szpaki, kopciuszki i pleszki
- w bliskim sąsiedztwie - kawki i grzywacze.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Ciekawy temat
Liczą się tylko ptaki lęgowe, czy ogólnie widziane z naszych okien? (np. zimujące lub przelotne)
Ja akurat mieszkam w takim miejscu, że pewnie ponad połowę gatunków z mojej życiowej listy widziałem bezpośrednim sąsiedztwie domu
Jak znajdę trochę czasu, to podam listę 
Ja akurat mieszkam w takim miejscu, że pewnie ponad połowę gatunków z mojej życiowej listy widziałem bezpośrednim sąsiedztwie domu
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Zastanawiam się,dlaczego wyprowadziły się wrony
Ostatnimi laty prowadziły zwycięskie wojny ze srokami o gniazda a w tym się wyniosły
Została jedna lub dwie pary,które są tu "od zawsze". Nawiasem mówiąc zupełnie nie przeszkadza im moja obecność w kuchni,gdy przychodzą do poidła. Czyżby uznały mnie za taką dużą wronę
Sroki przetrwały też w ilości dwóch par. Jedna już ma podlota
Słyszę bogatki,modraszki i wróble. Widzę szpaki i gołębie.Natomiast kosy i kwiczoły chyba wyniosły się gdzieś dalej,bo ich ani nie widać ani nie słychać. Za to w dalszym ciągu widać i słychać pustułki.
Nie mogę doczekać się jerzyków
W zeszłym roku było ich kilkanaście. Mam nadzieję,że wrócą bo budki czekają 
Słyszę bogatki,modraszki i wróble. Widzę szpaki i gołębie.Natomiast kosy i kwiczoły chyba wyniosły się gdzieś dalej,bo ich ani nie widać ani nie słychać. Za to w dalszym ciągu widać i słychać pustułki.
Nie mogę doczekać się jerzyków
U mnie od lat bez zmian królują gołębie i wróble. Zeszłoroczny lęg sroczek udał się i obecnie piąteczka szuka po balkonach jaj albo malutkich pisklaczków
Stała parka szpaczków jak na razie zachowuje się bardzo cicho, natomiast kawek jest zdecydowanie mniej odkąd wrony siwe uwiły sobie gniazdo na pobliskim drzewie (one też regularnie przeglądają balkony). Słyszę głosy bogatek i modraszek ale nie wiem, gdzie one mają swoje gniazda. Dwie pary jaskółek oknówek już wróciły a wraz z nimi przyleciał jeden jerzyk. Z niecierpliwością czekam na pozostałe 










