Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Apollo,nie przerażaj się.Zrzucić PUSTE gniazdo,po lęgu.Drzewo jest na podwórku,jak wskazuje temat.Dookoła są chodniczki i trawniki,po których chodzi bez przerwy mnóstwo ludzi.Innej drogi nie ma.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Emen, przede wszystkim odpowiedz - co robiłaś o 7:46 w sobotę na dworze? 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Apollo,o tej porze wychodzę na spacer z Lordem
Alicjo,już dawno pisałam,że wypatruje gniazda kwiczołów (dwie pary). Niestety,tak się ukrywały,że nawet lornetka nie pomogła
Stąd mój upór w "polowaniu"
A teraz pan kwiczoł biega (dosłownie) za panią kwiczołową,jakby chciał drugiego lęgu 
Alicjo,już dawno pisałam,że wypatruje gniazda kwiczołów (dwie pary). Niestety,tak się ukrywały,że nawet lornetka nie pomogła
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Co Wy chcecie od tego śpiewaka
Tylko słowik Wam się podoba 










