Bywalcy mojej stołówki

Moderator: Lamika

Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25744
Rejestracja: 24 lip 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Biedactwo nacierpi się a rokowania niepewne :( smutna wiadomość :(
P o z d r a w i a m
Obrazek
Apollo
Administrator
Posty: 3726
Rejestracja: 05 maja 2014, 23:20

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: Apollo »

Chwała Ci za szybką interwencję !
Na całe szczęście to "tylko" doba, więc może uda się poskładać skrzydło, choć pewnie do natury ptak już nie będzie się nadawał.
Podczytuję sobie facebook wrocławskiej Ekostraży - tam takich przypadków niestety nie brakuje (nie tylko ptaków)... Niestety, taka jest natura. :(
garrulus
Posty: 4220
Rejestracja: 22 wrz 2012, 21:04

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: garrulus »

Dziękuję Wszystkim za zainteresowanie losem Gosiulka.
Niestety mam smutną wiadomość - nie udało się go uratować - musiał zostać uśpiony :cry: :cry:

Na okno nadal przylatuje Gosiula, sama :(
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25744
Rejestracja: 24 lip 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Szkoda, że mu się nie udało :cry:
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24820
Rejestracja: 14 lip 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Bardzo smutna wiadomość, biedna Gosiula, napewno tęskni :(
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
Jola
Posty: 15228
Rejestracja: 24 lip 2012, 0:23

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: Jola »

Smutno :(
Obrazek
Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16308
Rejestracja: 24 lip 2012, 7:42

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: emen5 »

Bardzo mi żal Gosiuli :(
Pozdrawiam
Obrazek
garrulus
Posty: 4220
Rejestracja: 22 wrz 2012, 21:04

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: garrulus »

Miejsce dawnej parki szybko zajęła nowa para Gosiulek :D
Widać, że poczuły się u siebie :)

Obrazek

W listopadzie 2018 z dorosłymi przylatywała młoda sierpóweczka, jeszcze bez wybarwionej obróżki :P
Obrazek

Obrazek

Nie trwało to jednak długo. Po paru dniach samiec zaczął odganiać młodą i pewno rodzice ostatecznie wypędzili ją ze swojego rewiru, bo przestała przylatywać. :(
A teraz, gdy zrobiło się zimowo, zniknęły gdzieś oba dorosłe ptaki. :roll:
garrulus
Posty: 4220
Rejestracja: 22 wrz 2012, 21:04

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: garrulus »

W ogrodzie społecznym w pobliżu mojego bloku, powiesiłam karmniki, które skonstruowałam tak, by były pojemne [ nasiona zsypują się z górnej części na dół w miarę jak ptaki zjadają] i by nie mogły się do nich dostać gołębie, których jest tu bardzo dużo.
W jednym jest słonecznik, w drugim ziarno: proso, kanar i inne drobne nasiona dla wróbli.
Wróble jednak przepadły - nie widzę ich w mojej okolicy już od lata. Nie przylatują też do karmnika na moim oknie. :(
Z karmnika w ogrodzie korzystają natomiast mazurki - stadko około 30 ptaków! :)
Ostatnio więc powiesiłam dla nich drugi karmnik, żeby nie musiały czekać w kolejce, ale jeszcze go nie sfotografowałam.
Kule tłuszczowe umieszczam w pojemnikach z małych butelek, do których przymocowałam patyczki-żerdki, co ułatwia korzystanie z kul mazurkom i nie naraża ptaków na zaplątanie nóżki w siateczce, co podobno się zdarza.
Takie pojemniki z kulkami powiesiłam też w innej kępie zarośli.

Obrazek

Obrazek

W tych dniach, gdy zrobiło się mroźno, w okolicy karmników widziałam strzyżyka :shock: :D i raniuszki :D
Dziwię się, że dotychczas nie pojawiły się dzwońce. :roll:
Kosy i kwiczoły dostają jabłka nabijane na gałązki żywopłotu.
Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16308
Rejestracja: 24 lip 2012, 7:42

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: emen5 »

Piękne pomysły racjonalizatorskie :)
Pozdrawiam
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze karmniki”