Bywalcy mojej stołówki

Moderator: Lamika

Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24820
Rejestracja: 14 lip 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Garrulusko :) Miły masz widok za oknem, a ptaszki wdzięczne za wyżerkę :)
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16308
Rejestracja: 24 lip 2012, 7:42

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: emen5 »

Przyjemnie obserwować ptaszki za oknem :) Ja mam tylko wrony ;) A karmniki 4 piętra niżej :lol:
Pozdrawiam
Obrazek
Awatar użytkownika
Jola
Posty: 15228
Rejestracja: 24 lip 2012, 0:23

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: Jola »

Garrulusko :D Czyżyki u mnie bywają tylko w zimie :o Wróbelki przyprowadzają młode bo te paskudy nawet mając pod nosem karmnik dopominają sie karmienia ;) :lol: Zawsze sie z tego smieję jak maluch siedzi w karmniku a tata go karmi :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25744
Rejestracja: 24 lip 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Garrulusko :D widzę, że pomagasz wróbelkom i to jest piękny gest :D
P o z d r a w i a m
Obrazek
Apollo
Administrator
Posty: 3726
Rejestracja: 05 maja 2014, 23:20

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: Apollo »

Garrulusko - piękne stadko! Czytając o sierpówkach pomyślałem, że Twoja stołówka działa w trybie zmianowym :).
Fili
Posty: 2372
Rejestracja: 27 lip 2012, 8:31

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: Fili »

Garrulusko :) dałaś ogłoszenie na "słupach", że masz stołówkę czynną cały rok, czy po prostu ptaszki same się zwołują do stołówki?
Ptaki na pewno są Ci wdzięczne.
garrulus
Posty: 4220
Rejestracja: 22 wrz 2012, 21:04

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: garrulus »

Niedawno zrobione zdjęcia "moich" sierpówek - Gosiulek :)
Obrazek

Samiczka nie ma środkowego pazurka w prawej nóżce ;) - mogę więc odróżnić ją od innych samiczek

Obrazek

Samiec - tu pije wodę - bez cech szczególnych, ale towarzyszył zwykle samiczce, więc zawsze wiedziałam, która para przyleciała :)
Obrazek

A dziś idąc niedaleko mojego bloku, zobaczyłam na chodniku samca sierpówki. Ptak nie uciekał i dał się złapać. Gdy wzięłam go do ręki, zobaczyłam, że ma dużą ranę pod skrzydłem :o :(
Natychmiast zmieniłam swoje plany. Wróciłam z sierpóweczką do domu, zapakowałam ją do transporterka i pojechałam do lecznicy weterynaryjnej. Mojej pani weterynarz nie było, ale pani asystentka obejrzała ptaka i stwierdziła, że skrzydło jest złamane :( Na dodatek jest to złamanie otwarte, rana ma już co najmniej dobę i prawdopodobnie wdało się zakażenie i martwica. :cry:
Sierpóweczka dostała od razu środek przeciwbólowy.
Została w szpitaliku dla dzikich ptaków. Miała być niedługo prześwietlona. Potem pani doktor oceni jej stan i szansę na uratowanie skrzydła. Nie wiadomo, czy ptak przeżyje, lub czy stan rany i skrzydła nie okaże się tak zły, że trzeba będzie ptaka uśpić. :cry:
Mam zadzwonić w poniedziałek ....
Wydaje mi się, że jest to "mój" Gosiulek, bo wczoraj i dzisiaj samiczka przyleciała na okno sama :(
Prawdopodobnie został zraniony przez kota lub psa.
:(
Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 2929
Rejestracja: 24 lip 2012, 6:54
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: Maciek »

Przykra sprawa :|
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24820
Rejestracja: 14 lip 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Garruslusko, smutno, kiedy znajdzie się rannego ptaka, ale jeszcze smutniej, kiedy jest to ptak znajomy :(
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16308
Rejestracja: 24 lip 2012, 7:42

Re: Bywalcy mojej stołówki

Post autor: emen5 »

Bardzo smutna historia :(
Pozdrawiam
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze karmniki”