Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Nie narzekaj na zdjęcia. Ważne, że są i że można za nie tylko podziękować 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Tak jest. Nie narzekaj na zdjęcia, bo mnie dzisiaj znowu gawron uciekł w ostatniej chwili 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Bardzo się martwię brakiem wróbli na podwórku. Karmniki z ziarnem pełne,karmnik z kulkami też. Korzystają głównie sikorki. Zawsze było stado wróbli,a teraz żadnego nie widzę
Czy to możliwe,żeby padły z powodu dużych mrozów 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Jedzonko kwiczoła udokumentowane 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Dzisiaj przed moim blokiem widziałam pierwszego w tym roku grzywacza.
Niestety nie mam zdjęcia.
Od pewnego czasu w ciągu dnia w pobliżu często odzywa się dzięcioł zielony. Raz usiadł na gałęzi niewielkiego drzewa przed moimi oknami, ale nie bardzo mu się to podobało i odleciał trochę dalej. Chyba szukał swojego dawnego miejsca na wysokiej topoli - tej która została ścięta jakiś czas temu.
Emen
nie sądzę, żeby wróble padły z powodu mrozów. Może tylko zmieniły miejsce, może na bardziej osłonięte, cieplejsze. Ciekawe, czy i kiedy wrócą?
Od pewnego czasu w ciągu dnia w pobliżu często odzywa się dzięcioł zielony. Raz usiadł na gałęzi niewielkiego drzewa przed moimi oknami, ale nie bardzo mu się to podobało i odleciał trochę dalej. Chyba szukał swojego dawnego miejsca na wysokiej topoli - tej która została ścięta jakiś czas temu.
Emen
Ostatnio zmieniony 01 mar 2026, 19:02 przez garrulus, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Garrulusko, pomyślałam,że boją się krogulca. Dokąd żywopłoty są bez liści,to nie bardzo mogą się schować.
