Powiało...

Moderator: Lamika

joujoujou
Posty: 258
Rejestracja: 24 lip 2012, 13:32

Powiało...

Post autor: joujoujou »

...tak troszkę, w ubiegłą sobotę, 6 kwietnia. Piszę dopiero teraz, bo dopiero teraz znalazłem czas na obrobienie materiału który zamieszczam poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=RAtWjS8vANI

Dwie wierzby powalone (postawione do pionu dziś rano, żyć będą), wiele gratów moich i pani jou trzeba było łowić z pobliskich rowów i zarośli.

No i jak zwykle prądu nie było. Tym razem całe 28 godzin, a że dzięki temu zupełnie nie miałem co robić, to z tych 28 godzin przespałem 22. :lol:

Dla kronikarskiej rzetelności - wiatr w porywach osiągał 105 km/h, najwyższa tego popołudnia dziesięciominutowa średnia wyniosła 71 km/h.
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24825
Rejestracja: 14 lip 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Kot nie ucierpiał :?: Gania w tym wietrze, ale nie wiem czy z figlów czy ze strachu.
Birds of a feather flock together.
joujoujou
Posty: 258
Rejestracja: 24 lip 2012, 13:32

Post autor: joujoujou »

Na początku to ganiał listki, a później, jak go z domku wywiało, musiał uciekać przed atakującymi krzynkami po browarach. :lol:

Ale żyje i ma się świetnie. :D
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25751
Rejestracja: 24 lip 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Wichru nie lubię ale kotek śliczny :)
Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16316
Rejestracja: 24 lip 2012, 7:42

Re: Powiało...

Post autor: emen5 »

Nie znoszę wiatru :( Dobrze,że kotu nic się nie stało :)
Pozdrawiam
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”