Strona 1 z 2
Niestety nie znam nazwy
: 06 paź 2012, 10:42
autor: Maciek
Dodam....bardzo szybki

Re: Niestety nie znam nazwy
: 06 paź 2012, 11:22
autor: Ciuciek
To jest Kątnik domowy (Tegenaria domestica) największy pająk jakiego w Polsce można spotkać

a co najlepsze pewnie każdy ma takiego w domu
Ostatnio staje się popularny wśród hodowców

. Mój kolega obok 12 gatunków pająków z całego świata ma również takiego
Nie są specjalnie jadowite, a gryzą tylko w obronie własnej. Czytałem gdzieś o przypadkach gdzie po jego ugryzieniu powstaje okropna rana, która "gnije". Z tego co wiem dzieje się tak tylko u osób uczulonych.
EDIT: SAMICE TEGO GATUNKU DORASTAJĄ DO 10cm ŚREDNICY!
: 06 paź 2012, 11:46
autor: Lamika
No ja takiego w domu napewno nie mam

: 06 paź 2012, 11:55
autor: Alicja
Też nie mam i nie chciała bym mieć

Re: Niestety nie znam nazwy
: 06 paź 2012, 14:03
autor: Ciuciek
Jeśli macie spiżarki, piwnice bądz niedostępne miejsca między meblami to na 70% macie
Szczególnie teraz samce przemierzają nasze domostwa pod osłoną nocy poszukując partnerek

: 06 paź 2012, 14:05
autor: Lamika
Niech żaden nie waży się u mnie szukać swojej drugiej połowy, bo z niego samego zostanie tylko pół

Re: Niestety nie znam nazwy
: 06 paź 2012, 14:09
autor: Ciuciek
ja jeszcze żadnego nie widziałem ale u mnie też niech lepiej nie szukają bo mam kota na posterunku
Tak w ogóle to pożyteczne pająki bo jedzą wszystkie domowe robactwa od tych małych co się wiją w łazience po podłodze

po komary i mniejsze pająki

. Nawet powiem "WARTO JE MIEĆ W DOMU"

Re: Niestety nie znam nazwy
: 06 paź 2012, 16:40
autor: Pleszka
Widziałam kiedyś takiego pająka u mojej sąsiadki. Pewnie i u mnie też gdzieś taki jest ale lepiej niech się nie ujawnia...
Przykro mi ale pająków nie znoszę, chociaż wiem, że są pożyteczne.
Re: Niestety nie znam nazwy
: 06 paź 2012, 18:54
autor: emen5
Ja też nie cierpię pająków

Chociaż wiem,że są pożyteczne...
Re: Niestety nie znam nazwy
: 07 paź 2012, 14:03
autor: Accipiter
Lubię pająki ale tylko na odległość

wcześniej nigdy nie rozglądalem się za kątnikami ale czuję, że gdybym rzucił okiem w kilka miejsc np. do piwnicy to zapewne spotkałbym takiego. Tam może siedzieć, niech łapie sobie komary ale na pokoje go nie zaproszę
