Blondynka
Moderator: Lamika
Blondynka
Dwóch Irlandczyków stoi u stóp masztu flagowego i patrzy w górę.
Przechodząca obok blondynka zatrzymuje się i pyta, co robią.
Jeden z nich mówi: "Mamy zmierzyć ten cholerny maszt, ale nie mamy cholernej drabiny".
Blondynka wyciąga z torebki śrubokręt, odkręca kilka śrub i kładzie maszt na ziemi.
Z kieszeni wyciąga miarkę, przykłada kilka razy do masztu i informuje, że maszt ma 5 metrów i 40 cm...
Potem odchodzi.
Jeden Irlandczyk mówi do drugiego:
"No i cała blondynka. Nam potrzebna cholerna wysokość a ona nam podaje cholerną długość"
Przechodząca obok blondynka zatrzymuje się i pyta, co robią.
Jeden z nich mówi: "Mamy zmierzyć ten cholerny maszt, ale nie mamy cholernej drabiny".
Blondynka wyciąga z torebki śrubokręt, odkręca kilka śrub i kładzie maszt na ziemi.
Z kieszeni wyciąga miarkę, przykłada kilka razy do masztu i informuje, że maszt ma 5 metrów i 40 cm...
Potem odchodzi.
Jeden Irlandczyk mówi do drugiego:
"No i cała blondynka. Nam potrzebna cholerna wysokość a ona nam podaje cholerną długość"
Birds of a feather flock together.
Re: Blondynka
W sądzie sędzia pyta blondynkę - Ile ma pani lat?
- Chwileczkę muszę policzyć.Jak wychodziłem za mąż,miałam 20 lat a on 40.
To teraz jak on ma 70,a ja jestem dwa razy młodsza,to mam 35!
Blondynka dowiedziała się,że jest w ciąży i płacze:
- Ale ja nie jestem jeszcze gotowa.Nie mam pracy,męża,ani mieszkania.......a może to nie moje?
- Chwileczkę muszę policzyć.Jak wychodziłem za mąż,miałam 20 lat a on 40.
To teraz jak on ma 70,a ja jestem dwa razy młodsza,to mam 35!
Blondynka dowiedziała się,że jest w ciąży i płacze:
- Ale ja nie jestem jeszcze gotowa.Nie mam pracy,męża,ani mieszkania.......a może to nie moje?
Re: Blondynka
Wiem, że na pierwszy rzut oka zabrzmi to może nieco dziwacznie, ale polski system prawa przewiduje ustalenie macierzyństwa. 
Re: Blondynka
Nie wiem, czy polski ustawodawca miał to na uwadze, raczej wątpię, ale w czasach in vitro i surogatek to nie jest takie dziwaczne.Apollo pisze:Wiem, że na pierwszy rzut oka zabrzmi to może nieco dziwacznie, ale polski system prawa przewiduje ustalenie macierzyństwa.
Birds of a feather flock together.
Re: Blondynka
Tak, tak, Lamiko, o to właśnie chodzi!

Re: Blondynka
Z niecierpliwością oczekuję kolejnych komentarzy!
W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.
Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę.
Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.
- No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
- Ale dlaczego?
- No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!
W gazecie, w dziale praca ukazało się ogłoszenie, że policja poszukuje ludzi do pracy.
Zgłosiły się trzy blondynki. Stanowisko było jedno. Postanowiono więc wybrać tą jedną w drodze małego testu.
- Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam jak najwięcej o nim, co się pani nasuwa, jakieś spostrzeżenia.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Kandydatce podziękowano. Druga otrzymała takie samo polecenie.
- Jezu ! On ma tylko jedno ucho !
Ta również wypadła poniżej oczekiwań. Poproszono trzecią kandydatkę.
Proszę bardzo, tu mamy dla pani zdjęcie z profilu tego osobnika. Proszę powiedzieć nam o nim jak najwięcej , co pani może powiedzieć o tej osobie na podstawie zdjęcia.
- Ten człowiek nosi szkła kontaktowe.
Komisja spojrzała zadziwiona. Sprawdzono w dokumentach; rzeczywiście.
- No wspaniale! Gratulujemy ! Jest pani przyjęta. Ale jak pani to wydedukowała?
- To proste. Ten człowiek nosi szkła kontaktowe, bo nie może nosić okularów.
- Ale dlaczego?
- No jak to? No przecież on ma tylko jedno ucho!


