Głupie pytania
Moderator: Lamika
Głupie pytania
Czy zastanawialiście się nad nazewnictwem przedmiotów? Dlaczego naczynie do gotowania wody na herbatę to czajnik? Po rosyjsku herbata to czaj.Ale rusyfikacja już chyba nieaktualna,więc po polsku powinien być herbatnik? Herbatnik to jednak ciasteczko do herbaty.Może więc gotowalnik wody? Na głupie pytania oczekiwane są głupie odpowiedzi. 
Re: Głupie pytania
78, zgadłeś moje niedawne rozważania... między innymi właśnie na temat "czajnika"
Myślę sobie, że gotujemy w garze wodę nie tylko dla zaparzania kawy czy herbaty, więc może po prostu powinniśmy nazywać go wodnikiem , wodniarem, wodgarem
Myślę sobie, że gotujemy w garze wodę nie tylko dla zaparzania kawy czy herbaty, więc może po prostu powinniśmy nazywać go wodnikiem , wodniarem, wodgarem
Re: Głupie pytania
Nawiasem mówiąc,czajnik,a właściwie czajniczek,służy nie do gotowania wody na herbatę,ale do parzenia herbaty.Pochodzenie tego słowa jest niewątpliwie rosyjskie.Ale w Rosji parzyło się herbatę w samowarze.No to powinien być samowarnik albo samowarek 
Re: Głupie pytania
To mylne skojarzenie !
W samowarze NIE parzyło się nigdy herbaty !!
Jak sama nazwa wskazuje, był w nim wytwarzany WAR albo jak inaczej nazywali "kipiatok" czyli gotowana wrząca woda. A herbatę parzyło się właśnie w "czajniczku" stawianym na górę samowara.
Gdyby można zmienić ludzkie przyzwyczajenia do nazw, trzeba by zaproponować polska nazwę "warnik" tak jak kiedyś mówiono o gotowaniu że = "warzono strawę".
Pozdrawiam
W samowarze NIE parzyło się nigdy herbaty !!
Jak sama nazwa wskazuje, był w nim wytwarzany WAR albo jak inaczej nazywali "kipiatok" czyli gotowana wrząca woda. A herbatę parzyło się właśnie w "czajniczku" stawianym na górę samowara.
Gdyby można zmienić ludzkie przyzwyczajenia do nazw, trzeba by zaproponować polska nazwę "warnik" tak jak kiedyś mówiono o gotowaniu że = "warzono strawę".
Pozdrawiam
Re: Głupie pytania
Prócz przyrody, morza i lotnictwa kocham też herbatę. Wyrazem tego jest już 128 wątek "Herbata. Czajnik 128" na jednym z forów. Mieliśmy też forum 'Herbaciarnia", ale założyciel zaginął i od paru lat nic sie tam nie dzieje.
Nie o tym chciałam pisać, a o herbacie. Nazwa czaj - czajnik, jakkolwiek przyszła z Rosji, to jest pochodzenia bardzo dalekowschodniego. W Chinach herbata występowała pod jedną nazwą (krzaczka nie odwzoruję), ale róznie wymawianą, w zalezności od regionu. Obie wersje są nam bardzo dobrze znane. Pierwsze to 'te' - podobnie brzmiące słówko jest w języku angielskim czy niemieckim. Drugi rodzaj wymowy, to 'che'
Nasza 'herbata', to zbitka słów herba (łac. ziele) i thea. Podsumowując pijemy napar z rośliny, której nazwa pochodzi od jednej wersji wymowy, sporządzony w naczyniu, którego nazwa wywodzi się z drugiej wersji wymowy
Nie o tym chciałam pisać, a o herbacie. Nazwa czaj - czajnik, jakkolwiek przyszła z Rosji, to jest pochodzenia bardzo dalekowschodniego. W Chinach herbata występowała pod jedną nazwą (krzaczka nie odwzoruję), ale róznie wymawianą, w zalezności od regionu. Obie wersje są nam bardzo dobrze znane. Pierwsze to 'te' - podobnie brzmiące słówko jest w języku angielskim czy niemieckim. Drugi rodzaj wymowy, to 'che'
Re: Głupie pytania
Chyba jutro jeszcze raz przeczytam ciekawą wypowiedź Wędrowca..... ciężko już myślę o tej porze

Re: Głupie pytania
Zagotowaliśmy wodę,zaparzyliśmy herbatę.... No właśnie, zaparzyliśmy
to znaczy,że para przeszła przez suchą herbatę
A co my robimy
Zalewamy suchą herbatę wrzątkiem.To może nie zaparzamy ale zawrzącamy
Ciekawe,czy takie słówko by się przyjęło

Re: Głupie pytania
A morze zaparzyliśmy bo "zrobione we dwójkę czyli w parze".
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=42403
Co do "zawrzącąnia" to mamy już słowo "Uwodnić".
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=42403
Co do "zawrzącąnia" to mamy już słowo "Uwodnić".

