Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
U mnie krukowatych jest trzy razy tyle,albo jeszcze więcej.Nie ma szans nawet na zrobienie zdjęcia 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Ostano zamiast srokosza z okna mojego domu oglądałem polującą pustułkę
Trochę zdjęcia tylko słabe




Re: Ptaki na naszych podwórkach
Mnie podchodzi drugie - bo widać na nim pięknie pióra skrzydeł.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Idąc chodnikiem na mojej ulicy już kilka razy słyszałam głos gołębia, rozglądałam się w różne strony i nic . Dopiero dzisiaj przystanęłam przy płocie , za którym rośnie sosna i dojrzałam gołębicę siedzącą na gniazdku. Gałęzie sosny są gęste i dlatego niezbyt dokładnie widać..... szczególnie na pierwszym zdjęciu. Nie chciałam gołąbka straszyć więc nie zbliżałam zbytnio komórki


Re: Ptaki na naszych podwórkach
Walentynek jeszcze nie było, a tutaj już owoce miłości na drzewie. 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Jeszcze nie widziałam gołębia budującego gniazdo na drzewie 


