Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Chyba zmarznięte
przyzwyczajają się do mrozu.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Sprawiedliwy podział - pół podwórka wróbli, pół - mazurków. 
U mnie obserwowałem wspólne watahy, chociaż - z racji jednego karmnika - nie ma czego dzielić.
U mnie obserwowałem wspólne watahy, chociaż - z racji jednego karmnika - nie ma czego dzielić.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
A dzisiaj u mnie taki gość



Mazurki muszą się strzec!




Mazurki muszą się strzec!

- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: Ptaki na naszych podwórkach
No Krakers srokosz Ci cudnie pozuje
U mnie dokładnie w takim samym miejscu zawsze tylko SROKa siedzi. Jeszcze kilka literek i może zobaczę Twojego gościa
Na trzecim zdjęciu układ skrzydeł, ogona- brak mi słów... po prostu wymiata
Gratki!
A to fotka, na której widać, że na czubku choinki wcale nie musi być gwiazda czy aniołek

A to fotka, na której widać, że na czubku choinki wcale nie musi być gwiazda czy aniołek






