Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Wisienek na drzewach już nie ma
Zbiory zajęły szpakom 3 dni 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Szpaki szybko się uporały z wiśniami. U nas na działce w zeszłym roku mąż ścigał się z nimi, one były szybsze 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Krukowate systematycznie przeglądają śmietniki.Nie tylko znajdują jedzenie,ale wyciągają i rozrzucają wszystkie smieci 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
emen5 pisze:Krukowate systematycznie przeglądają śmietniki.Nie tylko znajdują jedzenie,ale wyciągają i rozrzucają wszystkie smieci
Masz rację Emen, ja czasami widząc taki bałagan wokół śmietnika myślę o ludziskach a tu proszę...
Garrulus , świetne zdjęcia
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Krótka opowieść z parapetu kuchennego okna
:
Na zewnętrznym parapecie kuchennego okna stoi pojemniczek na wodę,co zresztą pokazywałam kiedyś w tym temacie.Na parapet przylatuje wrona z suchą bułką w dziobie.Wrzuca bułkę do wody,przez chwilę przytrzymuje ją dziobem i spokojnie odlatuje. Wraca po kilkunastu minutach,gdy bułka jest już namoczona i zajada z apetytem.Bułka jest duża i wrona nie zjadła jej w całości.Pewnie myślała,że będzie miała na drugie śniadanie
Nic z tego
Najwyraźniej parapet jest pod stałą obserwacją,bo natychmiast po odlocie wrony zjawia się sroczka
To młody osobnik ale ogon,już dość długi,ma dość poważnie uszkodzony (w nocy sroki długi czas strasznie się darły)
Spróbowała namoczonej bułki i odleciała,by po chwili wrócić z młodziutkim podlotem z następnego lęgu.Obie młode sroczki wyjęły namoczoną bułkę na parapet i zjadły do ostatniego kawałeczka.Wrona będzie się musiała postarać o następną bułkę do namoczenia
Zdjęć nie próbowałam nawet robić,żeby nie płoszyć głodnych ptaszków
Na zewnętrznym parapecie kuchennego okna stoi pojemniczek na wodę,co zresztą pokazywałam kiedyś w tym temacie.Na parapet przylatuje wrona z suchą bułką w dziobie.Wrzuca bułkę do wody,przez chwilę przytrzymuje ją dziobem i spokojnie odlatuje. Wraca po kilkunastu minutach,gdy bułka jest już namoczona i zajada z apetytem.Bułka jest duża i wrona nie zjadła jej w całości.Pewnie myślała,że będzie miała na drugie śniadanie
Zdjęć nie próbowałam nawet robić,żeby nie płoszyć głodnych ptaszków
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Od dwóch dni na moim podwórku (niestety bez foto) widuję "sępa".Młoda,kompletnie opierzona kawka,ale z gołą szyją i głową.Zupełnie jak sęp.






