Futrzaste Ellen

Moderator: Lamika

Awatar użytkownika
Ellen
Administrator
Posty: 2646
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:11

Post autor: Ellen »

W środę Zulka zaatakowała Bobasa ( nie pierwszy raz,zresztą) . Nie powstrzymało ją to,że Bobas położył się na grzbiecie . Rozwaliła mu opuszkę palca w tylnej łapie.Ma też pogryzione uszy i ślad tuż nad okiem.Najgorsze jest to,że nie staje na tylną łapę i muszę go nosić a także podtrzymywać w trakcie załatwiania. :cry:
Jestem umówiona z Lewinami na 22:00 .
Mam kolejną nauczkę.... Zanim Zulka zaatakowała Bobasa, lała wszędzie gdzie popadło. Fotele i jej legowisko - wszystko było do prania.Dziś wiem,że powinnam ją wtedy odizolować od reszty....
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24746
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Ellen, coś mi się zdaje, że jesteś bardzo bliska podjęcia ostatecznej decyzji...
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16231
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 07:42

Re: Futrzaste Ellen

Post autor: emen5 »

A mnie się wydaje,że Zulka jest po prostu na coś poważnie chora :(
Pozdrawiam
Obrazek
Awatar użytkownika
Ellen
Administrator
Posty: 2646
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:11

Post autor: Ellen »

Lamika pisze:Ellen, coś mi się zdaje, że jesteś bardzo bliska podjęcia ostatecznej decyzji...


Lamiko, jadę dziś z Bobasem bo mam nadzieję,że Janusz postawi go na łapę ... Jeszcze nie nadszedł jego czas. Poza tym,że ma problem z chodzeniem i staniem na tej łapie, humor mu dopisuje i apetyt też.


Obrazek
Na kanapę sam nie wchodzi i z niej nie schodzi,ale prosi,żeby go podsadzać
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24746
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Nie myślałam o Bobasie...
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25664
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

A to dopiero Zulka-paskuda :mrgreen: też mi się wydaje, że jej agresja ma jakieś podłoże chorobowe :roll: szkoda mi tylko Bobasa :( mam nadzieję, że jego łapka będzie niebawem wyleczona :)
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
Ellen
Administrator
Posty: 2646
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:11

Post autor: Ellen »

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lamiko, rozum i "mądre głowy" mówią jedno a serce -drugie.
Jestem na rozdrożu....

To zdjęcia z dzisiejszego poranka. Trzy dni normalności.
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25664
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Teraz panienka się wstydzi ....
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24746
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Jak się patrzy na te zdjęcia Zulki - to po prostu słodki piesek. Przedziwny przypadek :o
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
Ellen
Administrator
Posty: 2646
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:11

Re:

Post autor: Ellen »

Lamika pisze:Jak się patrzy na te zdjęcia Zulki - to po prostu słodki piesek. Przedziwny przypadek :o


Lami, bo Zulka ma okresy kiedy jest słodka, grzeczna, przylepna. Ostatnio nawet Lewinowie byli zaskoczeni jak przyjechali do mnie bo tylko trochę poszczekała,ale nawet nie próbowała użreć. To samo jak przyjechały dzieciaki. Zachowywała się jak normalny,radosny pies.
I właśnie z nią tak jest... Dobrze,wszystko ok i zaczyna się . Najpierw sikanie i na koniec wybuch, po czym po takim wybuchu znowu jest słodkim pieseczkiem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wszystkie zwierzęta małe i duże, czyli nasi pupile”