Ptaki na naszych podwórkach
Dziś w moim oczku wodnym zastałam smutny widok

Biedna kaczusia, widać było, że męczyła się. Haczyk tkwił głęboko a plastikowa rybka zwisała z dzioba. Wezwaliśmy Ekopatrol. Niestety, przyjechali dopiero po kilku godzinach, natomiast parę minut wcześniej, do wody wskoczyły dwa spore psy i wypłoszyły kaczusię

Biedna kaczusia, widać było, że męczyła się. Haczyk tkwił głęboko a plastikowa rybka zwisała z dzioba. Wezwaliśmy Ekopatrol. Niestety, przyjechali dopiero po kilku godzinach, natomiast parę minut wcześniej, do wody wskoczyły dwa spore psy i wypłoszyły kaczusię
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Głupi człowiek rzucił haczyk tam,gdzie pływała kaczka.Jeszcze głupszy człowiek puścił psy
Czy w tym naszym pięknym kraju doczekamy się kiedyś większości kulturalnych ludzi,dla których szacunek dla zwierząt jest NORMĄ
Ja już chyba nie doczekam 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Ptaki zaobserwowane wprawdzie nie na podwórku, tylko w parku, ale jest to mały park w centrum miasta. Przechodziłam przez niego, skracając sobie drogę i nie przypuszczałam, że zastanę tam na stawiku taki miły widok


Odbijające się w wodzie drzewa sprawiają, że zdjęcia wychodzą malarsko

Tu udało mi się uchwycić całą gromadkę: 11 maluszków rozpraszających się ciągle po stawie, a biedna mama nie wie, w którą stronę ma płynąć i które kaczątko nawracać




Odbijające się w wodzie drzewa sprawiają, że zdjęcia wychodzą malarsko

Tu udało mi się uchwycić całą gromadkę: 11 maluszków rozpraszających się ciągle po stawie, a biedna mama nie wie, w którą stronę ma płynąć i które kaczątko nawracać


Re: Ptaki na naszych podwórkach
Garrulusko
Nawet jesli park jest mały to i tak jest oazą dla kaczuszek-małych kaczuszek
Piekny widok takiej jakby rozesmianej gromadki 









