Mrozy. Ptaki szukają pokarmu gdzie się da.
Do karmienia wykorzystuję żywopłot w pobliżu mojego bloku. Zatykam jabłka, wieszam słoninkę podsypuję słonecznik i orzechy między gałęziami, żeby mogły korzystać i sikorki i kosy, ale gołębie i tak przylatują, choć niedaleko mają miejsce, gdzie są dokarmiane.
Przychodzą też śledzące okolicę gawrony i kawki, pojawiła się nawet wrona!
Wrona usiłuje się dostać się do zawieszonej w głębi żywopłotu słoninki
Gdy rozkładam pokarm, gawron podglądał, co robię
Zobaczył, że położyłam na chwilę na śniegu woreczki z jabłkami i słoninką - podszedł całkiem blisko i wybrał słoninkę -
starał się odciągnąć woreczek dalej ode mnie
Ale chyba jak zobaczył, że dokumentuję kradzież robiąc zdjęcia, zrezygnował i oddalił się nieco.
Dostał nagrodę - odkroiłam parę plasterków słoninki i rzucałam mu, a on bez strachu zabierał je i połykał.
Pierwszy raz spotkałam takiego odważnego gawrona.