Strona 121 z 123

Re: Ptaki na naszych podwórkach

: 21 sty 2026, 18:51
autor: garrulus
Emen :lol:

Tu też czarny na białym - wygląda jakby stał na chmurce, ale to śnieg 8-) - samiec kosa zajadający jabłko ;)

Obrazek
:)

Re: Ptaki na naszych podwórkach

: 21 sty 2026, 18:56
autor: Alicja
Dobrze ma kosik u Ciebie. Najedzonemu ptaszkowi zima nie straszna :)

: 21 sty 2026, 19:42
autor: Lamika
W łapki nie zimno :?:

Re: Ptaki na naszych podwórkach

: 21 sty 2026, 20:19
autor: emen5
Wędrówko,u Ciebie kosy zjadają jabłka,a u mnie szpaki. Ale może i kosy się zameldują, bo też bywają

Re: Ptaki na naszych podwórkach

: 22 sty 2026, 10:54
autor: Wędrowiec
To u Garrulus kosy są wegatarianami jedząc jabłka. U mnie sikorki lekceważą wywieszoną tłuszczową kulę z ziarnami. Jak je przywołać?

: 22 sty 2026, 11:09
autor: Lamika
Sikorki z pewnością przylecą na ziarna słonecznika. Wtedy może i kulą się zainteresują. Pół jabłka też może się przydać zamiast wody, która i tak zamarza.

Re: Ptaki na naszych podwórkach

: 22 sty 2026, 11:54
autor: garrulus
Wędrowiec :) Kosy , kwiczoły jesienią i zimą chętnie jedzą jabłka i różnego rodzaju jagody.
Ze swojego doświadczenia wiem, że nie wszystkie kule cieszą się równym zainteresowaniem.
Najchętniej i najszybciej zjadane są "ptasie pyzy" firmy Brapta - mają dobry skład.

Dla sikorek mniej ważne są ziarna, najważniejszy jest tłuszcz. Sikorki nie robią zapasów tłuszczu pod skórą, jak wiele innych gatunków. Muszą więc jeść na bieżąco energetyczny pokarm. Ważne jest też , żeby w miejscu, gdzie nauczyły się żerowć, pokarm był już od rana, bo po nocy muszą szybko uzupełnię energię, a nie dopiero szukać miejsca, gdzie mogłyby coś zjeść- tego w skrajnych warunkach mogą nie przeżyć. Kule są tu dobre, bo można je zostawić na noc, nawet jak pada śnieg.
Jeśli to możliwe, kule powinny być wyjęte z siateczek plastikowych i przełożone do jakiegoś pojemnika czy do specjalnego podajnika z drutu, takiej spiralki. Są bowiem wypadki, że nóżki ptaszków zaplątują się w oczkach plastikowej siatki.

Tak, jak napisała Lamika, bardzo dobry jest słonecznik, łuskany i niełuskany, orzechy - bez soli!
Można też wywiesić kawałek niesolonej słoniny - może przyciągnąć nawet dzięcioła :) -trzeba zahaczyć jakoś na pniu czy ścianie pionowej, żeby utrudnić dostęp srokom.
Powodzenia!

Re: Ptaki na naszych podwórkach

: 22 sty 2026, 19:33
autor: emen5
Garrulusko,bardzo przepraszam za pomyłkę :oops: U mnie już są nie tylko szpaki,ale również kosy i kwiczoły. Jabłka wywieszam na gałęziach bzu. Jest trzy ale całe towarzystwo biło sie o jedno :o Wszystkie są takie same :lol: Niestety, nie da się zrobić zdjęcia.
Co do sikorek, to bardzo chętnie korzystają z wiszącej tuby z mieszanką. Kule też wkładam do takiej tuby na kule. Sikorki bardzo wcześnie się budzą i przylatują na śniadanie. Jabłka też podjadają.

Re: Ptaki na naszych podwórkach

: 22 sty 2026, 20:56
autor: garrulus
Emen :)
Gratuluję ptaków i karmników. U mnie nie widziałam szpaków. Nawet kwiczołów nie ma - widziałam je dalej od zabudowań - stado wysoko na drzewach. Niedaleko bloku kreci się tylko kilka kosów. Są sikorki i pojawiają się czasem dzwońce. Na drzewie widziałam kiedyś stadko raniuszków.
Nie brakuje gołębi ;) ale nie ma sierpówek - a był czas, że para przylatywała codziennie na parapet mojego okna.
Nie ma wróbli, gdzieś odleciały mazurki. Jak to się wszystko zmienia :roll:

Re: Ptaki na naszych podwórkach

: 22 sty 2026, 21:10
autor: Wędrowiec
Kule, które powiesiłam są firmy erdtmann, a kupiłam je w Lidlu. Jutro zdejmę i wyjmę z siateczki. Pomyślę nad podajnikiem.
Rozsypywane ziarna znikają błyskawicznie - zajmują się tym gołębie, wróble, mewy i różne krukowate. Inne ptaszyny tylko słyszę, a nie widzę. To konsekwencja mieszkania przy ulicy. Jest sporo rudzików i kosów.