Re: Ptaki na naszych podwórkach
: sobota, 3 maja 2025, 07:43
Wiosna w mojej okolicy.
Od wczoraj, 2 maja, obserwuję jerzyki na niebie przed moimi oknami - jest ich kilka - mam nadzieję, że z czasem będzie więcej.
W ciągu dnia słyszę pierwiosnka i kapturkę.
Kosy i kwiczoły już dawno zaczęły lęgi. Widziałam kilka razy jak kwiczoły stadnie przeganiały wrony z okolicy swojego gniazda.
Jak się pojawiły wrony, to zniknęły sroki. Ich stare gniazdo rozebrały kawki, zabierając patyczki na budowę własnych gniazd.
W okolicy gniazda mają też grzywacze - jedna para w koronie niskiego drzewa przy chodniku, tuż na głowami przechodzących ludzi
Na topoli włoskiej przed moim balkonem rezerwowe gniazdo w odrostach przy pniu budowała wiewiórka
nie wiem, czy skończyła. Biegała po pniu z góry na dół i znosiła najpierw patyki, a potem kawałki kory. Ptaki chyba nie są zadowolone z takiej sąsiadki.
Takie zdjęcia udało mi się zrobić



Od wczoraj, 2 maja, obserwuję jerzyki na niebie przed moimi oknami - jest ich kilka - mam nadzieję, że z czasem będzie więcej.
W ciągu dnia słyszę pierwiosnka i kapturkę.
Kosy i kwiczoły już dawno zaczęły lęgi. Widziałam kilka razy jak kwiczoły stadnie przeganiały wrony z okolicy swojego gniazda.
Jak się pojawiły wrony, to zniknęły sroki. Ich stare gniazdo rozebrały kawki, zabierając patyczki na budowę własnych gniazd.
W okolicy gniazda mają też grzywacze - jedna para w koronie niskiego drzewa przy chodniku, tuż na głowami przechodzących ludzi
Na topoli włoskiej przed moim balkonem rezerwowe gniazdo w odrostach przy pniu budowała wiewiórka
Takie zdjęcia udało mi się zrobić



