I teraz to,co mnie zdumiewa najbardziej. Trzyletnie wrony nagle znikają na kilka dni. Zaczynam się zastanawiać co sie z nimi stało, a one wracają. Gdzie i po co wędrują ? Zagadka. Może wiecie o co chodzi
Ptaki na naszych podwórkach
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Od wielu lat obserwuję wrony,które przychodzą na moje okno. Pisałam tu o nich nie raz i pokazywałam zdjęcia. Młode wrony bardzo lubią się bawić,a ich zabawy potrafią dokuczyć i zdenerwować. Uwielbiają niszczyć kwiatki w ogródku i na oknie: wyrywają i wyrzucają cebulki, ścinają młode kwiaty. Inna zabawa to przewracanie pojemników z wodą po to,żeby tą wodę wylać. Wkładają w to nie raz dużo wysiłku a po pokonaniu przeszkód głośnym "kra.." oznajmiają triumf. I tak przez trzy lata. Widocznie trzyletnie są już całkiem dorosłe i nie figle im w głowie.
I teraz to,co mnie zdumiewa najbardziej. Trzyletnie wrony nagle znikają na kilka dni. Zaczynam się zastanawiać co sie z nimi stało, a one wracają. Gdzie i po co wędrują ? Zagadka. Może wiecie o co chodzi
Ale dobrze,że wróciły 
I teraz to,co mnie zdumiewa najbardziej. Trzyletnie wrony nagle znikają na kilka dni. Zaczynam się zastanawiać co sie z nimi stało, a one wracają. Gdzie i po co wędrują ? Zagadka. Może wiecie o co chodzi
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Na moim podwórku wróbelki wyprowadziły trzeci lęg. Sąsiadka zaobserwowała zabawną scenę, jak cała gromada młodych odgoniła od karmnika rodziców,dosłownie dziobiąc ich w ogony
A to chuliganeria 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Emen
Widać, że Twoje wróble starają się pilnie, aby gatunek przetrwał.
U mnie nadal nie ma wróbli.
W mojej okolicy chyba dobrze się mają dzięcioły.
Przed moim balkonem rośnie topola włoska, która sięga już chyba 7 - 8 piętra, ale zaczyna usychać.

Stała się więc atrakcyjna dla dzięciołów. Już drugi miesiąc obserwuję codziennie rano i wieczorem dzięcioły szukające robaczków. Czasem przylatuje dzięcioł zielony, ale najczęściej topolę odwiedza dzięcioł duży. Najpierw widywałam samiczkę, potem pojawił się samiec z młodym, który próbował korzystać z miejsc, gdzie tatuś znalazł jakieś smakołyki. Tatuś jednak był stanowczy i odganiał go, żeby sam sobie szukał.
Ostatnio przylatuje już tylko dorosły.
Trudno zrobić mu zdjęcie, bo najchętniej wybiera miejsca zacienione, a na dodatek jest to trochę za daleko dla mojego aparatu.

W mojej okolicy chyba dobrze się mają dzięcioły.
Przed moim balkonem rośnie topola włoska, która sięga już chyba 7 - 8 piętra, ale zaczyna usychać.

Stała się więc atrakcyjna dla dzięciołów. Już drugi miesiąc obserwuję codziennie rano i wieczorem dzięcioły szukające robaczków. Czasem przylatuje dzięcioł zielony, ale najczęściej topolę odwiedza dzięcioł duży. Najpierw widywałam samiczkę, potem pojawił się samiec z młodym, który próbował korzystać z miejsc, gdzie tatuś znalazł jakieś smakołyki. Tatuś jednak był stanowczy i odganiał go, żeby sam sobie szukał.
Ostatnio przylatuje już tylko dorosły.
Trudno zrobić mu zdjęcie, bo najchętniej wybiera miejsca zacienione, a na dodatek jest to trochę za daleko dla mojego aparatu.

Re: Ptaki na naszych podwórkach
Gratuluję obserwacji dzięciołów
Ale takie usychające topole są groźne dla otoczenia,bo mają bardzo płytki system korzeniowy i są podatne na wichury.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Okazuje się,ze krogulec systematycznie poluje na moje wróbelki
Dzisiaj widziałam atak na wróble buszujące w żywopłocie irgowym. Polowanie się nie udało,śniadania nie było. No i komu mam kibicować
Głodnemu krogulcowi, czy moim najedzonym wróbelkom 
