Strona 102 z 120
: piątek, 15 lipca 2022, 19:39
autor: Lamika
Chyba wszystkie wrony przewracają pojemniki z wodą - osiedlowa karmicielka ptaków wysnuła nawet z tego teorię, że one to robią dlatego, że pod pojemnikiem gromadzą się robaki i one się do nich wtedy mogą dobrać. Jesli chodzi o wyrywanie roślin - to pamiętam opowieść koleżanki o zaprzyjaźnionej wronie, właściwie wychowanej w domu, która, jeśli ktoś sadził w ogródku rośliny szła trop w trop i je kolejno wyrywała. Źle to się dla niej niestety skończyło, bo została podobno oddana w inne ręce.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
: piątek, 15 lipca 2022, 20:33
autor: emen5
Potwierdzają się moje obserwacje. Wrony robią te szkody dla zabawy,bo lubią. A więc nie są pozbawione tzw.uczuć wyższych,które podobno są charakterystyczne wyłącznie dla człowieka

Re: Ptaki na naszych podwórkach
: środa, 11 stycznia 2023, 22:12
autor: garrulus
: środa, 11 stycznia 2023, 23:02
autor: Lamika
Chciałabym też takiego bliskiego spotkania. Trochę zazdroszczę, Garrulusko

: czwartek, 12 stycznia 2023, 00:19
autor: Alicja
Jak kiedyś chodziłam do Skaryszaka, to spotykałam takie rarytasy. Teraz prawie nigdzie się nie ruszam, więc cieszę się z każdej tego typu fotki

Re: Ptaki na naszych podwórkach
: czwartek, 2 lutego 2023, 18:05
autor: garrulus
: czwartek, 2 lutego 2023, 18:51
autor: Alicja
Coraz częściej widać już kosze na śmieci zabezpieczone od góry. Może niedługo stanie się to powszechne

: czwartek, 2 lutego 2023, 20:20
autor: Lamika
Potem bałagan idzie na konto miejscowych pijaczków, albo na młodzież. A to tylko ptaszyny

Re: Ptaki na naszych podwórkach
: niedziela, 5 marca 2023, 18:22
autor: garrulus
Zimno, czasem posypuje śniegiem, a ja 1. marca słyszałam śpiewającą ziębę
Wczoraj natomiast przed moimi oknami przeleciało pod wieczór stado szpaków - chyba z 50 osobników. Na chwilę usiadły na przewodach wysokiego napięcia, szybko zerwały się i poleciały dalej, może szukać miejsca na nocleg?

: niedziela, 5 marca 2023, 18:39
autor: Lamika
U mnie szpaki cała zimę fruwały w stadku całkiem sporym. O ziębach nie wiem nic w mojej okolicy.