Ptaki na naszych podwórkach
Chyba wszystkie wrony przewracają pojemniki z wodą - osiedlowa karmicielka ptaków wysnuła nawet z tego teorię, że one to robią dlatego, że pod pojemnikiem gromadzą się robaki i one się do nich wtedy mogą dobrać. Jesli chodzi o wyrywanie roślin - to pamiętam opowieść koleżanki o zaprzyjaźnionej wronie, właściwie wychowanej w domu, która, jeśli ktoś sadził w ogródku rośliny szła trop w trop i je kolejno wyrywała. Źle to się dla niej niestety skończyło, bo została podobno oddana w inne ręce.
Birds of a feather flock together.
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Potwierdzają się moje obserwacje. Wrony robią te szkody dla zabawy,bo lubią. A więc nie są pozbawione tzw.uczuć wyższych,które podobno są charakterystyczne wyłącznie dla człowieka 
Re: Ptaki na naszych podwórkach
Zimno, czasem posypuje śniegiem, a ja 1. marca słyszałam śpiewającą ziębę
Wczoraj natomiast przed moimi oknami przeleciało pod wieczór stado szpaków - chyba z 50 osobników. Na chwilę usiadły na przewodach wysokiego napięcia, szybko zerwały się i poleciały dalej, może szukać miejsca na nocleg?

Wczoraj natomiast przed moimi oknami przeleciało pod wieczór stado szpaków - chyba z 50 osobników. Na chwilę usiadły na przewodach wysokiego napięcia, szybko zerwały się i poleciały dalej, może szukać miejsca na nocleg?






