No to widać zgodnie z prawosławnym obrządkiem - świętowałyśmy dziś Boże Narodzenie w miłym gronie
Miny poważne na zdjęciach, bo były to, może nie nocne, ale Polaków rozmowy Wesoło też było, tylko na zdjęciach nie wyszło
U mnie, Jolu Najlepsza była Pelasia, która ułożyła się w przedpokoju na torebce Alicji Alicja sięga po torebkę, a trochę tam ciemno, a tu coś bardzo miękkiego, co tkwi nieruchomo Pelasię potem obszukałam, niczego nie zwędziła
I ja tam byłam , miód i wino piłam ....... Z tym miodem to lekka przesada Spotkanie było wspaniałe Dziękuję Lamiko Alutka Emen
Zapomniałam o obiadku - był pysznościowy