[2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Coś niesamowitego.Trafiłeś ptasi dzień.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Zdjęcia, to jedno, ale ten film... No, Krakersie- widać i czuć magię takich chwil
Fotki też coraz ciekawsze, czy to pojedynczych osobników, czy całego stada- zawsze coś ciekawego można dostrzec
Czekam na Twoje sesje siewek 
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Krakers
zdrówka życzę i nadal tak pięknych zdjęć i filmików 
Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Dziękuje wszystkim!
Apollo, rzeczywiście też zauważyłem że na filmiku gęsi zrywają się rzędami,ale to nie jest reguła.Czasami zrywają się na spontanie . Zawsze też podziwiałem ,że w takich stadach ptaki te nie zderzają się ze sobą
A tymczasem pod koniec marca u mnie już oficjalnie pojawił się ten motylek ,chociaż niektórzy nazywają go kopciuszkiem

30 marca wybrałem się do Pruszewca,po drodze jeszcze kilka gości: kruk z kawałkiem padliny

Grzywacz

Jasny myszołów,ten sam co był w zimę

Pruszewiec powitał mnie 4 czaplami białymi

Apollo, rzeczywiście też zauważyłem że na filmiku gęsi zrywają się rzędami,ale to nie jest reguła.Czasami zrywają się na spontanie . Zawsze też podziwiałem ,że w takich stadach ptaki te nie zderzają się ze sobą
A tymczasem pod koniec marca u mnie już oficjalnie pojawił się ten motylek ,chociaż niektórzy nazywają go kopciuszkiem

30 marca wybrałem się do Pruszewca,po drodze jeszcze kilka gości: kruk z kawałkiem padliny

Grzywacz

Jasny myszołów,ten sam co był w zimę

Pruszewiec powitał mnie 4 czaplami białymi

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Przy małym bagienku dreptał sobie samotnik

Spojrzałem też w oczy pliszki siwej

Na rozlewisku sporo było kaczek : 50 świstunów,12 rożeńców, i kilka cyranek i krakw,jednak były one dość płochliwe,więc zdjęcia takie sobie


Wykorzystywałem każdą chwilę,kiedy któraś kaczka podpłynęła bliżej,tutaj samiec świstuna


Spojrzałem też w oczy pliszki siwej

Na rozlewisku sporo było kaczek : 50 świstunów,12 rożeńców, i kilka cyranek i krakw,jednak były one dość płochliwe,więc zdjęcia takie sobie


Wykorzystywałem każdą chwilę,kiedy któraś kaczka podpłynęła bliżej,tutaj samiec świstuna

Re: [2018] Moje wyprawy i wyprawki...
Potem nadeszła Wielkanoc, pogoda oczywiście to jedna wielka kicha byłem tylko raz w parku w Gołuchowie, strasznie wiało, wiewiórka ledwo się trzymała

Znalazłem też czynne nory borsuka z śladami,chyba się nie pomyliłem

Z ptaków to z ciekawszych 2 cyraneczki na stawach i ta kuleczka

Potem gdy pogoda nieco się poprawiła ,mieliśmy jechać na cały dzień do Doliny Baryczy,ale okazało się że to również idealny czas na chorobę ...
Jeszcze chory wróciłem do domu i w kolejne dni nie pozostało mi nic innego jak fotografować ptaki z okna. Najfajniejszym ptakiem był kulczyk


Znalazłem też czynne nory borsuka z śladami,chyba się nie pomyliłem

Z ptaków to z ciekawszych 2 cyraneczki na stawach i ta kuleczka

Potem gdy pogoda nieco się poprawiła ,mieliśmy jechać na cały dzień do Doliny Baryczy,ale okazało się że to również idealny czas na chorobę ...
Jeszcze chory wróciłem do domu i w kolejne dni nie pozostało mi nic innego jak fotografować ptaki z okna. Najfajniejszym ptakiem był kulczyk














