Na gliniankach co prawda lodu nie ma już od co najmniej 2 tygodni, ale perkozów - których w poprzednie wiosny bywało kilkanaście - raptem 4 (na wszystkich stawach). Poza tym pojedyncze krzyżówki i łyski, 2 łabędzie nieme, a wokół wody - modraszki, bogatki, pierwiosnki (cn. 4 śpiewające samce) i 1 piecuszek oraz 1 bażant i cn. 2 skowronki. Listę zamykają wrony siwe, kilka potrzosów, rozśpiewane kosy i przelatujące grzywacze oraz sierpówki, a także - pięknie wczoraj frazujący - rudzik. Czekam na kukułkę.
Ptaszki wyglądają, jakby były na zjeżdżalni i skok do wody raczej nie wchodzi w rachubę, sądząc po minie siwerniaka, badającego temperaturę Śpiewak wyszedł koncertowo! No Apollo, skoro czekasz na kukułkę, to skarbonkę opróżnij z drobnych, żebyś miał czym dzwonić, gdy ją usłyszysz Powodzenia!
Na gliniankach raczej ubogo - para mew białogłowych, 5 perkozów (z czego dwa miały się ku sobie), 4 krzyżówki, 2 łyski. W kwietniu spod butów trzeci sezon wyskakują 2 kszyki! Poza tym pojawiły się dymówki, modraszkom towarzyszy śpiewająca kapturka, a w trzcinach usłyszałem trzciniaka.