Moje wiersze i wierszyki cz.2

Moderator: Lamika

Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16230
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 07:42

Re: Moje wiersze i wierszyki cz.2

Post autor: emen5 »

Jolu,Ellen :D Brawo za piękny poemat :lol:
Pozdrawiam
Obrazek
Fili
Posty: 2372
Rejestracja: piątek, 27 lipca 2012, 08:31

Re: Moje wiersze i wierszyki cz.2

Post autor: Fili »

Jolu, Ellen, pięknie ..... jestem pod wrażeniem :)
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25660
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje wiersze i wierszyki cz.2

Post autor: Alicja »

Dziewczyny brawo :!: ale o 78 nie zapominajcie :lol:
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
78
Posty: 11652
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Dylemat

Post autor: 78 »

Od dawna mnie męczy dylemat szekspirowski
Jakie miec włoski

Mógłbym do pasa nosic włosy długie
Ale nie lubię

Mógłbym też często chodzic do fryzjera
Ale jestem sknera

Chyba maszynkę kupię sobie w sklepie
Łysi mają lepiej
Awatar użytkownika
Jola
Posty: 15228
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 00:23

Re: Moje wiersze i wierszyki cz.2

Post autor: Jola »

78 :lol: :lol: :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25660
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moje wiersze i wierszyki cz.2

Post autor: Alicja »

78 :D szkoda pieniędzy na maszynkę ;) poczekaj jeszcze trochę a łysinka zrobi się sama :lol:
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
Kawusia
Posty: 3550
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 17:19
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Moje wiersze i wierszyki cz.2

Post autor: Kawusia »

Jolu, Ellen, wspaniałości ! Ciekawe czy Kubek czytał... :mrgreen:
Kocham moje miasto
Obrazek
Awatar użytkownika
Ellen
Administrator
Posty: 2646
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:11

Post autor: Ellen »

Maszynki nie kupuj bo pieniędzy szkoda,
Chociaż na "łysinę" wciąż panuje moda . :lol:
Awatar użytkownika
78
Posty: 11652
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Autobiografia

Post autor: 78 »

Ulica mnie wychowała
bo matka czasu nie miała
rzadko obok mnie była
tylko bądź grzeczny mówiła
Ojciec też,akrobata
znikał na większośc lata
potem wracał skruszony
gdy przyszła zima,do żony
Więc rosłem jak ta pokrzywa
takie to życie bywa
W podwórka ciemnych kątach
tak gdzie nikt nie zagląda
za bary z życiem się brałem
i z losem w karty grałem
A los jak to los,uparty
ciągle rozdawał złe karty
Gdu innym wciąż mało i mało
mnie na chleb brakowało
Warszawa na tamtym brzegu
toczy swe życie w biegu
tu czas płynie powoli
tu życie bardziej boli
W tej zapomnianej dzielnicy
na szarej,smutnej ulicy
sens życia gdzieś zagubiłem
na ciemną stronę wkroczyłem
Zadrwiłem wtedy z losu
na życie znalazłem sposób
ja talię w ręku trzymałem
a karty znaczone miałem
Szkół żadnych nie kończyłem
szacunek pięścią zdobyłem
już w przepaśc zaglądałem
swe życie za nic miałem
Kumple znikac zaczęli
jakby ich diabli wzięli
jeden poszedł do piachu
reszta gniła za kratą
Lecz wtedy spotkałem anioła
słyszałem jak do mnie woła
więc rękę swą wyciągnąłem
prawdy nareszcie dotknąłem
Życie koloru nabrało
i słońce się do mnie śmiało
i śmieje się tak co roku
z aniołem u mego boku
Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16230
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 07:42

Re: Moje wiersze i wierszyki cz.2

Post autor: emen5 »

78 :) Piękne :) Niech anioł będzie z Tobą :)
Pozdrawiam
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasza twórczość”