[2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Opłacało się kucnąć w trzcinkach.
Park w Gołuchowie tradycyjnie bogaty w ciekawe obserwacje, choć dziś na sąsiednim zbiorniku (po drugiej stronie Kalisza) pojawiła się mewa blada. 
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Mogła polecieć na jeden zbiornik wyżejApollo pisze: choć dziś na sąsiednim zbiorniku (po drugiej stronie Kalisza) pojawiła się mewa blada.
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
I pomyśleć, że jako szczeniak to najwyżej do tego zbiornika siusiałem. 
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
A mi się podoba oświetlony mazurek i portret kwiczoła
Oko ma jak pokrzywnica, wysadzone perełkami
(nie szukam pereł, ale pokrzywnicą bym nie pogardziła
bo wciąż jej poszukuję
). Czeczotki akrobacje ćwiczą niczym czyże. Ruchliwe to towarzystwo, ale migawka nadążyła 
