[2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Ciekawym jednak pozostanie, iż bieliki nie wzgardzą tak dużym ptakiem, jak gęś...
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Ale gęsi
niepoliczalne
no ale Krakers, pewnie zaczynasz ćwiczyć wypatrywanie w takim stadku krótkodziobej lub małej
Ćwicz, ćwicz oczy, ale i aparat pomoże szybką migawką nadążyć za wzrokiem
Dobrze, że Cię nie zbombardowały te gąski, bo dostać "strzała" od takiej ilości... to chyba nie byłaby oznaka szczęścia 
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Pojawiali się kolejni goście dzwoniec

I bogatka

Nagle cisza , nad ogródkiem przeleciał jastrząb

I wtedy nagle usłyszałem znajomy dźwięk, ale z powodu mojego braku talentu do zapamiętywania ptasich głosów , nie wiedziałem do kogo należy. To były 2 ptaki,jedne z nich siadł na polu,ale drugi usiadł na dachu. Zadzieram głowę , patrzę i nie dowierzam , to dzierlatka ! Pierwsza obserwacja tego gatunku w Dębogórze od 2014 r, kiedy był to ostatni rok, w którym była ona lęgowa na obrzeżach wsi.Niestety postęp cywilizacji sprawił,że ten gatunek wymarł w Dębogórze i nie tylko tutaj . Jest to ptak z reguły osiadły,więc niespodziewałem się ,że ten gatunek zobaczę u mnie,na moim dachu ! Niestety jedyną wadą mojego okna jest to ,że nie można go wyrwać ,żeby mieć czysty widok na dach,więc zdjęcie przez szybę

Zaraz już obie hasały po polu


I bogatka

Nagle cisza , nad ogródkiem przeleciał jastrząb

I wtedy nagle usłyszałem znajomy dźwięk, ale z powodu mojego braku talentu do zapamiętywania ptasich głosów , nie wiedziałem do kogo należy. To były 2 ptaki,jedne z nich siadł na polu,ale drugi usiadł na dachu. Zadzieram głowę , patrzę i nie dowierzam , to dzierlatka ! Pierwsza obserwacja tego gatunku w Dębogórze od 2014 r, kiedy był to ostatni rok, w którym była ona lęgowa na obrzeżach wsi.Niestety postęp cywilizacji sprawił,że ten gatunek wymarł w Dębogórze i nie tylko tutaj . Jest to ptak z reguły osiadły,więc niespodziewałem się ,że ten gatunek zobaczę u mnie,na moim dachu ! Niestety jedyną wadą mojego okna jest to ,że nie można go wyrwać ,żeby mieć czysty widok na dach,więc zdjęcie przez szybę

Zaraz już obie hasały po polu



































