Miały być płochacze halne, drozdy obrożne, a tu nawet orzechówka się nie nawinęła... Za to "zaliczyłem" od dawna planowany zielony szlak pod Śnieżnymi Kotłami.
Górówka euriala:
Pojedyncze makolągwy, pleszki, rodzina sosnówek, wreszcie stadko krzyżodziobów świerkowych:
Pięknie wyeksponowany krzyżodziób (wstawisz do Avi, czy ja mam to zrobić ), kopciuszka na skałkach nie wypatrzyłam, bąble w jacuzzi niczym morska topiel
Też nie znalazłam kopciuszka na skałach ale za to sesja w innym miejscu okazała się wyjątkowo udana krzyżodziób świetny a bąbelki przydadzą mi się na ochłodę w ten upalny dzień