[2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Bogactwo ptaków aż miło.Gratulacje tundrowych.
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Dzisiaj rano jak zwykle wstaję z łóżka, otwieram okno,biorę lunetę w łapska i jeszcze zaspanym okiem penetruję okolicę .I moje myśli wyglądały mniej więcej tak : nuda, nuda,eee siniak,nuda, ooo pustułka na drewnianym słupie,nuda,czekaj,czekaj,wróć,wróć! Jakoś taka dziwna ta pustułka,taka jakaś mała,szare skrzydła i pomarańczowa czapeczka? Przecież tak wygląda tylko samica kobczyka !
.Szybko ubieram się ,biorę lunetę i 10 minut później mogłem obserwować samicę kobczyka w całej okazałości
. Wiosną są one o wiele rzadsze niż jesienią ,tym bardziej w Wielkopolsce,która nigdy stolicą kobczyków nie była .To jest najlepszy dowód jak ptaki potrafią być nieobliczalne
.No i oczywiście nowy gatunek dla Dębogóry !



To się nazywa dobrze rozpocząć dzień.A później nie było gorzej,bo podjechałem sobie do Pruszewca,a tam oprócz tego co było 2 dni temu pojawił się biegus zmienny,kolejna wiosenna rzadkość biegus malutki, i już 4 biegusy małe.W dodatku w pewnej chwili pojawił się kobuz,który chyba chciał na nie zapolować,ale moja obecność ,chyba go spłoszyła
.
Biegusy małe




To się nazywa dobrze rozpocząć dzień.A później nie było gorzej,bo podjechałem sobie do Pruszewca,a tam oprócz tego co było 2 dni temu pojawił się biegus zmienny,kolejna wiosenna rzadkość biegus malutki, i już 4 biegusy małe.W dodatku w pewnej chwili pojawił się kobuz,który chyba chciał na nie zapolować,ale moja obecność ,chyba go spłoszyła
Biegusy małe

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Krakers
To się nazywa szybkie przebudzenie
I reszta dnia też very,very

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Bardzo mi się podoba taki początek dnia: "wstaję z łóżka ... biorę lunetę ... i widzę kobczyka..."
Ja mogę się do woli przyglądać,ale na pewno kobczyka nie zobaczę
Gratulacje Krakers
Gratulacje Krakers
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Jaka jest różnica pomiędzy Dębogórą a Wrocławiem?
Dzisiaj rano jak zwykle wstaję z łóżka, otwieram okno i bez lunety widzę tynkarzy u sąsiada.

GRATKI!!!!
Dzisiaj rano jak zwykle wstaję z łóżka, otwieram okno i bez lunety widzę tynkarzy u sąsiada.
GRATKI!!!!
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Krakers napisał:
Bardzo bym sobie życzył jednego nudnego siniaka.
nuda, nuda,eee siniak,nuda
Bardzo bym sobie życzył jednego nudnego siniaka.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...
Gratki! Krakers taki miły początek dnia okazał się zapowiedzią dalszych ciekawych obserwacji
Twoje okno może i jest magiczne, ale chyba oko też! Oby tak dalej 






