[2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Moderatorzy: 78, Lamika

krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

lubonianka pisze: Rozlewiska ogromne i tylko patrzeć aż siewki się na nich pojawią- stadkami oczywiście ;)

Ja przede wszystkim czekam na widok sprzed 3 lat,kiedy też były tu takie rozlewiska : wtedy gniazdowało tu ok 17 par perkozów rdzawoszyich ! ,zauszniki,bączki,łąkowe kaczki,ok 50 par rybitwy białowąsej i czarnej,a także 100 rybitw białoskrzydłych w przelocie i tętniące życiem trzcinowiska .Siewki to powiedzmy drugoplanowe,bo na nie miejsc jest całkiem sporo,a takiej małej Biebrzy to w okolicy próżno szukać ;)

A tutaj jeszcze ciekawe spotkanie z warchlakami ok 500 m od domu,ja tu z sąsiadami gadam,a tutaj w zaroślach ruch i wychodzi 5 warchlaczków.My trochę skitrani ,bo wiemy ,że ich matka może nie być już taka słodka :) Ale tu o dziwo żadnego dorosłego nie było ? :o
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Wczoraj na chwilę wyskoczyłem na Cytkę (czytaj Cytadele ;) ) Tutaj miło,ciepło i wiosennie
Szpaki się opalają
Obrazek
Była też mała sesja zięby
Obrazek
Obrazek
Nie mogło się obejść bez odwiedzin do puszczyka,który wprawdzie najpierw wydawał się trochę obrażony
Obrazek
To jednak po chwili ze spokojem mi się przyglądał :D
Obrazek
Oby doczekał się potomstwa. :)
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25664
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Puszczyk przyjaźnie nastawiony i tyle atrakcji blisko domu :) gratuluję :)
P o z d r a w i a m
Obrazek
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24746
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Oby warchlaczki nie okazały się sierotami po spotkaniu z myśliwymi... :(
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
78
Posty: 11654
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 18:59

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: 78 »

Może warchlaczki uznały,że już są dorosłe i nie potrzebują opieki mamusi.
Awatar użytkownika
lubonianka
Posty: 1790
Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: lubonianka »

Oj puszczyka zazdroszczę :D Krakers nie tylko ptaszyny do Ciebie się zlatują, ale i ssaczki stadami odwiedzają ;) Ciekawie :)
Apollo
Administrator
Posty: 3726
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2014, 23:20

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: Apollo »

Warchlaczki pewnie świętują z opóźnieniem dzień wagarowicza ;).
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

No cóż mam nadzieję,że warchlaczkom nic się nie stało
Ostatnio na Pruszewcu dzieje się coraz więcej niedawno była czapla biała,3 siewki złote,samotnik i liczne czajki,których gwizdy roznoszą się po całej okolicy :)
A tu kania ruda
Obrazek
I żurawie ,których ostatnio na polu było dokładnie 68
Obrazek
Obrazek
W Cytadeli już pełna wiosna : pierwiosnki,kapturki,zniczek
Jednak jak zwykle najbardziej pozowały kwiczoły,których liczebność przewyższa nawet kosa
Obrazek
Obrazek
krakers
Posty: 2144
Rejestracja: środa, 18 listopada 2015, 17:27

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: krakers »

Miałem również przyjemność obserwacji toków rudzików,które uganiały się po całym cmentarzu
Obrazek
w koronach czaił się też dzięcioł zielony
Obrazek
No i na koniec sympatyczna wiewióreczka
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Jola
Posty: 15228
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 00:23

Re: [2017] Moje wyprawy i wyprawki...

Post autor: Jola »

Krakers :D Wiosnę jak widać nie tylko kwiatuszki zwiastują ;) Kapitalny ten czubiasty rudzik :D
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Archiwum obserwacji”