[2017] Wpadły mi w oko...
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
Zostaję ciut dłużej w Stolycy, więc jeśli faktycznie przyciągam ptaki, to niebawem przylecą i pod Wasze okna. 
17 III 2017 - glinianki, Pilczyce, Kozanów
Emen - bardzo chętnie się podzielę, tym bardziej, że w najbliższym czasie częściej będę w Stolycy, a od naszego Calvina dostałem już listę punktów obowiązkowych. 
Wczoraj na gliniankach doliczyłem się już 5 perkozów, a jedna z par nawet godziła się.
Poza tym jest para mew siwych (od kilku lat obecna, z lęgiem, niestety - ostatnio nieudanym :-/), kormoran, którego wziąłem za berniklę białolicą
, m. białogłowa, para łysek i 10 krzyżówek. Do pary łabędzi niemych przyszedł "ten trzeci", więc było widowiskowo.
Z kolei na gliniance pilczyckiej - poza śmieszkami, łyskami i krzyżówkami - także trzy świstuny:

oraz wrona w kąpieli:

Na kozanowskim odcinku Odry były przedwczoraj gęsiówki egipskie, a kilka dni wcześniej - ohar. Niestety - mnie udało się z mew, krzyżówek i łabędzi "wyczesać" jedynie samicę czernicy

Wczoraj na gliniankach doliczyłem się już 5 perkozów, a jedna z par nawet godziła się.
Z kolei na gliniance pilczyckiej - poza śmieszkami, łyskami i krzyżówkami - także trzy świstuny:
oraz wrona w kąpieli:
Na kozanowskim odcinku Odry były przedwczoraj gęsiówki egipskie, a kilka dni wcześniej - ohar. Niestety - mnie udało się z mew, krzyżówek i łabędzi "wyczesać" jedynie samicę czernicy
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
Wrony kąpią się systematycznie nawet w zimie
I nawet nie potrzebują takiego dużego zbiornika wody 
18 III 2017 - glinianki
Wiatr wg prognoz osiągał dziś ~35 km/h, więc ptice się pochowały. Krzyżówki przesiadły się na gliniankę spokojniejszą, bo bardziej osłoniętą, tak więc na tej największej ciężko było o żywego ducha. Jedynie perkozom wiatr i fale nie przeszkadzały.
Dziś znów prawie potknąłem się o średniej wielkości parę siewek. Być może to były odpoczywające w trakcie przelotu kszyki, ale nie dam sobie paznokci obciąć. Następnym razem będę uważniejszy.
Dziś znów prawie potknąłem się o średniej wielkości parę siewek. Być może to były odpoczywające w trakcie przelotu kszyki, ale nie dam sobie paznokci obciąć. Następnym razem będę uważniejszy.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
Czernica ma fany błysk w oku
A świstun coś taki leniwy... jakiś śpiący królewicz 
No a najważniejsze- patrz pod nogi, Apollo, bo zawsze może tam być coś cennego, o czym chcielibyśmy się dowiedzieć
No i pozwoli to nie zapuszczać paznokci 
No a najważniejsze- patrz pod nogi, Apollo, bo zawsze może tam być coś cennego, o czym chcielibyśmy się dowiedzieć

