Choć zima przeminęła, smakoszki tawernianego jedzenia nie rezygnują z odwiedzin nowego karmnika:
Tawerna na Olimpie
Moderator: Lamika
Re: Tawerna na Olimpie
Widocznie było ich kilka, bowiem przynajmniej jedną widuję od tamtego czasu non-stop.
Choć zima przeminęła, smakoszki tawernianego jedzenia nie rezygnują z odwiedzin nowego karmnika:

Choć zima przeminęła, smakoszki tawernianego jedzenia nie rezygnują z odwiedzin nowego karmnika:
Re: Tawerna na Olimpie
Niby przednówek, a tu dzióbków do wykarmienia nie brakuje.
Parę dni temu krogulec przypomniał sobie o jadłodajni, a dziś w Tawernie "odulicznej" był m.in. rudzik i 2 bażancice.
Re: Tawerna na Olimpie
Choć wiosna w pełni, to jednak krogulec od czasu do czasu wpada na sałatkę grecką. 
Nie tylko zresztą on:


mazurki w wersji spoczynkowej:

i lunatycy:

neosikorki:

Nie tylko zresztą on:
mazurki w wersji spoczynkowej:
i lunatycy:
neosikorki:
Re: Tawerna na Olimpie
W nocy z sob. na niedzielę (a może w niedzielny wczesny ranek) coś się wydarzyło niedobrego. Potem opiszę.
Re: Tawerna na Olimpie
Widzę,że mazurki są równie sprawne w "obsłudze" kulki jak moje wróbelki 
Re: Tawerna na Olimpie
W ub. niedzielę rano przy nowszym kurniku znalazłem piórko

a potem jeszcze więcej piór:

Chyba sąsiadom popruła się poduszka.
:-/
Kuna wcięła bażancicę?
a potem jeszcze więcej piór:
Chyba sąsiadom popruła się poduszka.
:-/
Kuna wcięła bażancicę?

