[2017] Wpadły mi w oko...
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
OJOJOJ... Apollo, uchwyciłeś na swoich fotkach słodkie raniuszki, których ja nie mogłam w żaden sposób zatrzymać kadrem
Te kuleczki nawet na zwykłych kamieniach wyglądają urokliwie
No a te ich wojownicze pozy, podobnie jak strzyżyka- strach się bać tych maluchów!
Kowalik też nadrabia groźną miną i szerokim torsem 
I na koniec lisek w zimowym futerku
Stworzenia małe i duże w zimowej odsłonie uchwycone przez Ciebie, Apollo, to uczta dla oczu. Co ciekawe, człowiek je, je i wciąż głodny. Proszę o kolejną porcję 
I na koniec lisek w zimowym futerku
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
Apollo
przyłączam się do komentarzy 
23 II 2017 - Gdańsk-Świbno
Luty się kończy, a tu pusto w dzienniczku podglądania. Byłem na kilku wypadach, o których krótkie wzmianki potem zamieszczę.
Końcówkę ferii postanowiłem spędzić - a jakże - nad morzem.
Wszystko tak jakoś zaczęło się nie od tej strony:

Po lodzie ani śladu, ptaki daleko:

a mój widok jakoś wiele z nich skłonił do wzniesienia się na wyżyny:

Na świbnieńskim brzegu Wisły sporo świstunów, gągołów, lodówek - cała masa, trochę krzyżówek, łabędzi niemych i krzykliwych, nurogęsi.



Końcówkę ferii postanowiłem spędzić - a jakże - nad morzem.
Wszystko tak jakoś zaczęło się nie od tej strony:
Po lodzie ani śladu, ptaki daleko:
a mój widok jakoś wiele z nich skłonił do wzniesienia się na wyżyny:
Na świbnieńskim brzegu Wisły sporo świstunów, gągołów, lodówek - cała masa, trochę krzyżówek, łabędzi niemych i krzykliwych, nurogęsi.
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
Kierowałem się do ujścia Wisły, które stanowi rezerwat przyrody Mewia Łacha. Jeszcze przed rezerwatem spotkałem stadko czernic:

o którym głośno od miesiąca z uwagi na osobnika drugoplanowanego na tej fotce:

czyli samca występującej w Hameryce Płn. czerniczki. Skąd on tutaj? Pewnie przywiały go zachodnie wiatry. Może zostanie na dłużej? A może nawet przypodoba się jakiejś czernicowej panience, np. tej?

o ile - oczywiście - nie ubiegnie go jakiś czernicowy ♂

Wstyd się przyznać - nie rozpoznałbym tego samca czerniczki, gdyby nie instrukcje udzielane mi telefonicznie. Pojechałem zupełnie nieprzygotowany i szukałem czerniczki... pośród samic czernicy :-/ Dlatego też trzasnąłem fotkę dla porównania czernicy ♂ i czerniczki ♂:

o którym głośno od miesiąca z uwagi na osobnika drugoplanowanego na tej fotce:
czyli samca występującej w Hameryce Płn. czerniczki. Skąd on tutaj? Pewnie przywiały go zachodnie wiatry. Może zostanie na dłużej? A może nawet przypodoba się jakiejś czernicowej panience, np. tej?
o ile - oczywiście - nie ubiegnie go jakiś czernicowy ♂
Wstyd się przyznać - nie rozpoznałbym tego samca czerniczki, gdyby nie instrukcje udzielane mi telefonicznie. Pojechałem zupełnie nieprzygotowany i szukałem czerniczki... pośród samic czernicy :-/ Dlatego też trzasnąłem fotkę dla porównania czernicy ♂ i czerniczki ♂:
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
Do ponownego odwiedzenia tego miejsca nawoływała mewa siodłata:

i z zaproszenia skorzystałem - i to już następnego dnia.
i z zaproszenia skorzystałem - i to już następnego dnia.
24 II 2017 - Gdańsk-Uj.Płutnicy-Władysławowo-Kuźnica-Jastarn
Następnego dnia... wróciłem pod rez. Mewia Łacha, by raz jeszcze przyjrzeć się czerniczce, no i trochę w nadziei na lepsze fotki. Niestety, wiatr tego dnia tak rozkołysał Wisłę (i Bałtyk również), że o dobrych zdjęciach można było zapomnieć.
tym razem szedłem ścieżką w lesie, dzięki czemu podejrzałem:
pełzacza leśnego

bogatkę (oraz modraszki, mysikróliki, kosa i sójkę):

czerniczkę - i cały zestaw czernicowo-lodówkowo-bielaczkowo-gągołowo-nurogęsiowy z poprzedniego dnia:

W Gdyni - tuż przy nadmorskim teatrze - od pewnego czasu kulturę chłoną edredony:


tym razem szedłem ścieżką w lesie, dzięki czemu podejrzałem:
pełzacza leśnego
bogatkę (oraz modraszki, mysikróliki, kosa i sójkę):
czerniczkę - i cały zestaw czernicowo-lodówkowo-bielaczkowo-gągołowo-nurogęsiowy z poprzedniego dnia:
W Gdyni - tuż przy nadmorskim teatrze - od pewnego czasu kulturę chłoną edredony:
Re: [2017] Wpadły mi w oko...
w towarzystwie śmieszek i 2 siwulek:


W Gdańsku po lesie hasały raniuszki:



W Gdańsku po lesie hasały raniuszki:

