Jakiś mocno przyspieszony ten Mikołaj, a może zapóźnionykrakers pisze:A ja pierwszego mikołaja to miałem w wakacje w Chorwacji
[2016] Wpadły mi w oko...
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Birds of a feather flock together.
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Zapóźniona to będzie moja relacja z Chorwacji,która pojawi się już niedługo(tam też mikołaj się znajdzie
) 
17 XII 2016 - okolica
Znów przyplątała mi się infekcja, więc nie oddaliłem się za nadto od domu. I nie trzeba było daleko iść, by spotkać:
dzięcioła dużego:

kilka bogatek:

sójkę osiedlową:

4 kwiczołki:

ziębę, co to rano przy karmniku gmerała:

dzięcioła dużego:
kilka bogatek:
sójkę osiedlową:
4 kwiczołki:
ziębę, co to rano przy karmniku gmerała:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Święte słowa, dziś mam za swoje.
Kontynuując wczorajszy wątek - myszak był na posterunku:

4 bażanty - również:

W promieniach zachodzącego Słońca kąpał się srokosz:

a działania rozpoznawczo-zaczepne kontynuowały 2 pustułki:

przepłaszając co rusz makolągwy, które krążyły nad polami niczym szpaczki:

Kontynuując wczorajszy wątek - myszak był na posterunku:
4 bażanty - również:
W promieniach zachodzącego Słońca kąpał się srokosz:
a działania rozpoznawczo-zaczepne kontynuowały 2 pustułki:
przepłaszając co rusz makolągwy, które krążyły nad polami niczym szpaczki:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
po witaminę D wystawił się w końcu myszołów:

Słońce było coraz niżej:

i ułożyło do snu na drzewie przy gliniankach 4 wrony siwe:

a Słońce wsysał horyzont:


Słońce było coraz niżej:
i ułożyło do snu na drzewie przy gliniankach 4 wrony siwe:
a Słońce wsysał horyzont:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Słońce świeciło tak krótko, że nie zdążyło osuszyć roślin:





Re: [2016] Wpadły mi w oko...
PięknieApollo pisze:
a Słońce wsysał horyzont: