Przekomarzanki
Moderator: Lamika
Re: Przekomarzanki
Jolu
piękny tomik wierszy.
Re: Przekomarzanki
Jola pisze:Kubek DziękujęMgiełko to była prapremiera
![]()
Jolu
Jolu czekamy..... :)
tak tak Jolu czekamy na kolejne wiersze. a tu nic nie ma. będziemy cierpliwi
zaglądam codziennie <w miarę możliwości> i czekam na nowe wiersze
bardzo je lubię czytać, zresztą nie tylko ja 
Re: Przekomarzanki
A wszystko sie zaczęło od wierszyka 78
Za Jego zgodą
Szał
Mały plastikowy kartonik
Tak idealnie pasuje do dłoni
Dlatego zawsze ich kilka mamy
I bardzo chętnie je wyciągamy
.............................................
A potem płacz i zębów zgrzytanie
Kiedy komornik przed drzwiami stanie
Na próżno żale,jęki i smutki
Gdy pośród gadżetów - rozum za krótki
_________________
Riposta do wierszyka Szał autorstwa 78.
78 A w kartoniku nasze nadzieje
Bezmyślne plany i...biadolenie
Na wszystko przecież wzięliśmy kredyt
I już minęło ,pozostał niebyt
Bo i pieniądze się rozsypały
I poszły w diabły te nasze plany
Coś jednak poszło chyba nie tak
Bo przecież dobry mieliśmy szlak
Zamiast kropek może
Szał
Mały plastikowy kartonik
Tak idealnie pasuje do dłoni
Dlatego zawsze ich kilka mamy
I bardzo chętnie je wyciągamy
.............................................
A potem płacz i zębów zgrzytanie
Kiedy komornik przed drzwiami stanie
Na próżno żale,jęki i smutki
Gdy pośród gadżetów - rozum za krótki
_________________
Riposta do wierszyka Szał autorstwa 78.
78 A w kartoniku nasze nadzieje
Bezmyślne plany i...biadolenie
Na wszystko przecież wzięliśmy kredyt
I już minęło ,pozostał niebyt
Bo i pieniądze się rozsypały
I poszły w diabły te nasze plany
Coś jednak poszło chyba nie tak
Bo przecież dobry mieliśmy szlak
Zamiast kropek może
Re: Przekomarzanki
Myślałam że sie domyśli ale nie!
78
Wiersze Twoje dziś czytałam
potem chwile podumałam
Jak to robisz drogi Panie
że masz zawsze swoje zdanie
I potrafisz je zrymować
a nie boli potem głowa
Czy to fraszka,czy wierszydło
zawsze wyjdzie z worka szydło
Morał albo głębsza myśl
Pisz więc proszę,dużo pisz
By przez chwile lub przez wieki
na codzienność czytać leki
_________________
78
Wiersze Twoje dziś czytałam
potem chwile podumałam
Jak to robisz drogi Panie
że masz zawsze swoje zdanie
I potrafisz je zrymować
a nie boli potem głowa
Czy to fraszka,czy wierszydło
zawsze wyjdzie z worka szydło
Morał albo głębsza myśl
Pisz więc proszę,dużo pisz
By przez chwile lub przez wieki
na codzienność czytać leki
_________________
Re: Przekomarzanki
Długo myslałam czy wpisywać szpitalniaki,ale to jest ich miejsce mimo że są inne
*
gdy smutku i cierpień całe tony zważę
zamknę oczy,o uldze dla innych zamarzę
ręce do modlitwy pocichutku złożę
Bądź opoką,daj wiarę litościwy Boże!
Ty wiesz czemu ręce jako dziecko składam
i wiesz czemu przed Toba na kolana padam
niech ból Ich,cierpienie w nicość sie przemieni
niech zamilkną spokojni,ciszą utuleni
gdy serce boli od głosów tak wielu...
daj odpocząć ,daj wytchnąć Tym co są u CELU
*
gdy smutku i cierpień całe tony zważę
zamknę oczy,o uldze dla innych zamarzę
ręce do modlitwy pocichutku złożę
Bądź opoką,daj wiarę litościwy Boże!
Ty wiesz czemu ręce jako dziecko składam
i wiesz czemu przed Toba na kolana padam
niech ból Ich,cierpienie w nicość sie przemieni
niech zamilkną spokojni,ciszą utuleni
gdy serce boli od głosów tak wielu...
daj odpocząć ,daj wytchnąć Tym co są u CELU
Re: Przekomarzanki
By tu być trzeba zdrowie gdzies po drodze zgubić
by tu być trzeba innych i siebie nie lubić
bo gdy uczucia za głosno dac o sobie dają
Zdrowe zmysły w ryzach sie nie utrzymają
I krzyk głosny do nieba z innymi poleci
To ludzie tak cierpią,ludzie a nie smieci!
by tu być trzeba innych i siebie nie lubić
bo gdy uczucia za głosno dac o sobie dają
Zdrowe zmysły w ryzach sie nie utrzymają
I krzyk głosny do nieba z innymi poleci
To ludzie tak cierpią,ludzie a nie smieci!
Re: Przekomarzanki
Gdzieś mi humor umknął jak zajączek z pola
humor umknął? A przecież bawic jego rola
nastrój ciągle poprawiać,zmuszać do uśmiechu
Albo śmiech wywoływać do utraty dechu
A tymczasem sie schował,nieobecność udaje
Może we śnie po pigułkach zwiedza obce kraje?
poczekam cierpliwie aż się całkiem nawróci
I w wierszykach radością,zgrabnym rymem powróci
humor umknął? A przecież bawic jego rola
nastrój ciągle poprawiać,zmuszać do uśmiechu
Albo śmiech wywoływać do utraty dechu
A tymczasem sie schował,nieobecność udaje
Może we śnie po pigułkach zwiedza obce kraje?
poczekam cierpliwie aż się całkiem nawróci
I w wierszykach radością,zgrabnym rymem powróci
Święta
Gdy światełko na choince radośnie zaświeci
Kiedy wszyscy juz są w domu dorosli i dzieci
Kiedy obrus jest na stole jak obłok bielutki
Wtedy za drzwi uciekają kłopoty i smutki
Na ten moment tak radosny czekamy rok cały
Bo zawita w nasze progi Nasz Jezusek mały
I zapali w naszych sercach cieplutkie światełko
Wszystkie żale nam zakryje cieniuteńką mgiełką
Wszyscy wkoło usmiechnięci,życzliwi dla siebie
Wszyscy tacy dobrotliwi jak anioły w niebie
Przejdzie wieczór wigilijny i dwa dni świateczne
Minie nastrój,serc pogoda i życie bajeczne
Wrócą troski i zmartwienia i trud nasz niemały
I będziemy Jego czekać,znowu przez rok cały
Kiedy wszyscy juz są w domu dorosli i dzieci
Kiedy obrus jest na stole jak obłok bielutki
Wtedy za drzwi uciekają kłopoty i smutki
Na ten moment tak radosny czekamy rok cały
Bo zawita w nasze progi Nasz Jezusek mały
I zapali w naszych sercach cieplutkie światełko
Wszystkie żale nam zakryje cieniuteńką mgiełką
Wszyscy wkoło usmiechnięci,życzliwi dla siebie
Wszyscy tacy dobrotliwi jak anioły w niebie
Przejdzie wieczór wigilijny i dwa dni świateczne
Minie nastrój,serc pogoda i życie bajeczne
Wrócą troski i zmartwienia i trud nasz niemały
I będziemy Jego czekać,znowu przez rok cały
