W drodze powrotnej zatrzymałem się w pobliżu Zbiornika Bukówka k. Lubawki w poszukiwaniu pluszcza. Niestety, w tym roku nie udało się go spotkać :-/, za to w kadr wpadł bocian biały:
Apollo Aż trudno się zdecydować, co ciekawsze i piękniej sfotografowane Czy zawisająca pustułka, albo młodziutki rudzik, czy świetnie uchwycona żołna z wypluwką, czy sprytny lisek, czy karkonoskie widoki i rośliny. Na takie wyjazdy służbowe nic tylko jeździć
"Porobotni" wyskok na glinianki w celu przywitania się z wilgami. Niestety, bawiły się ze mną w chowanego, więc najlepszą zdobyczą z tego wypadu był... zachód słońca. kwiczoł: