[2016] Wpadły mi w oko...
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Nie wiem czy zauważyliście,że na drugim zdjęciu ktoś trzyma młodą wilgę dłonią za kuperek 
21/22 VII 2016 - żołny + Karkonosze
Kolejna podróż służbowa pozwoliła podejrzeć żołny przy karmieniu, a także ptaki Karkonoszy:

Pierwszy raz widziałem żołnę z wypluwką. Byłem tak zaskoczony widokiem, że za późno uwolniłem migawkę

Dzwoniec nie spluwał, tylko po swojemu gwizdał:

Słonecznik, czy jak chcą Czesi - Południowy kamień, to dawny zegar słoneczny dla mieszkańców trzech karkonoskich wiosek:

W niewielkiej odległości od niego spotkałem niezwykle mądrego liska:

Pierwszy raz widziałem żołnę z wypluwką. Byłem tak zaskoczony widokiem, że za późno uwolniłem migawkę
Dzwoniec nie spluwał, tylko po swojemu gwizdał:
Słonecznik, czy jak chcą Czesi - Południowy kamień, to dawny zegar słoneczny dla mieszkańców trzech karkonoskich wiosek:
W niewielkiej odległości od niego spotkałem niezwykle mądrego liska:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Otóż ta piękność (Czesi mówią na lisa "liszka"
) wyrosła jak spod Ziemi i przyszła łasić się o jedzenie. W pierwszym odruchu zarówno ja, jak i przybyli po chwili turyści zaczęliśmy przeszukiwać plecaki, na co liskowi ślinka zaczęła sama napływać (autentycznie zaczął mlaskać):


Ostatecznie nic nie dostał i zszedł na łąkę:

gdzie po minucie upolował jakiegoś gryzonia:

Podzielić się nim ani myślał i spokojnym krokiem odszedł w bok od szlaku:

Ostatecznie nic nie dostał i zszedł na łąkę:
gdzie po minucie upolował jakiegoś gryzonia:
Podzielić się nim ani myślał i spokojnym krokiem odszedł w bok od szlaku:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
A wszystko to - w cieniu Śnieżki:

Niestety - bufet na górze jest nieczynny z uwagi na zły stan talerzy (nie chodzi o te gastronomiczne
):

Spotkałem m.in. świergotki drzewne, siwerniaka, czeczotki, krzyżodzioby świerkowe, pustułki:



Niestety - bufet na górze jest nieczynny z uwagi na zły stan talerzy (nie chodzi o te gastronomiczne
Spotkałem m.in. świergotki drzewne, siwerniaka, czeczotki, krzyżodzioby świerkowe, pustułki:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Pleszka to czy kopciuch?


Pustułka - jako jeden z nielicznych ptaków - opanowała sztukę zawisania w powietrzu, wyginając w tym celu skrzydła w różne strony:

Kolejny dylemat:

Krzyżodzioby nie były niestety fotogeniczne, nie zbliżając się zanadto do szlaku:

Pustułka - jako jeden z nielicznych ptaków - opanowała sztukę zawisania w powietrzu, wyginając w tym celu skrzydła w różne strony:
Kolejny dylemat:
Krzyżodzioby nie były niestety fotogeniczne, nie zbliżając się zanadto do szlaku:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Bojaźni tej nie podzielał rusałka pawik:

Nie ma się czemu dziwić - każdy chciał podziwiać Śląskie Kamienie:

czy Wielkiego Szyszaka i stację przekaźnikową nad Śnieżnymi Kotłami:

nawet, jeśli się niespecjalnie dokładnie uczesał (kopciuszkowa):

Najpospolitszy polski ptak - zięba - w Karkonoszach wcale nie jest najpospolitsza:

Nie ma się czemu dziwić - każdy chciał podziwiać Śląskie Kamienie:
czy Wielkiego Szyszaka i stację przekaźnikową nad Śnieżnymi Kotłami:
nawet, jeśli się niespecjalnie dokładnie uczesał (kopciuszkowa):
Najpospolitszy polski ptak - zięba - w Karkonoszach wcale nie jest najpospolitsza:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
samiec czeczotki:


Śląskie Kamienie:

i Wielki Szyszak przez pryzmat Czeskich Kamieni:


Śląskie Kamienie:
i Wielki Szyszak przez pryzmat Czeskich Kamieni:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Ciężko wymówić nazwę tego motyla (górówka euriala), a i spotkać go poza górami również byłoby trudno:

Paciorki:

muchomor królewski:

rudzikowa młodzież:


Paciorki:
muchomor królewski:
rudzikowa młodzież:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
W lesie nie brakło strzyżyków:
