Wreszcie jakiś sygnał, bo już się zacząłem martwić, co tak cicho w Wielkiej Polsce.
Biegusy - palce lizać. Kopciuchy - również.
Relacja - również palce lizać.
Dzięki Apollo, Lamiko już piszę dalej
A najbardziej morskim akcentem niewątpliwie są, były i będą mewy Te pozowały solo
i w stadach,nie bały się lodowatej wody
Jedna mewa chciała być jak Afrodyta i postanowiła wynurzyć się z morskiej piany
ale do Afrodyty było jej jednak daleko
Wieczorami wszystko było idealne- każda mewa była pięknością, a każda chmurka i promyk słońca zapowiadał kolejny urlopowy dzień