[2016] Moje wyprawy i wyprawki...
Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
Może uda się obejrzeć tą kolonie.Niestety będziemy mieli trochę ograniczony czas,wiecie no...mecz 
Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
Taka fajna pogoda za oknem,że od razu chce mi się coś napisać
Tak jak już zapowiadałem,miesiąc temu byłem po raz pierwszy w Wrocławiu(czyli mogę powiedzieć,że oprócz Zielonej Góry byłem we wszystkich stolicach województw
)Miasto piękne(prawie tak ładne jak Poznań),a wrocławska strefa kibica(wtedy był mecz Polska-Ukraina)zaliczona

Głównym punktem wycieczki miało być zoo,ale ze względu na mecz byliśmy tam tylko 2 h,więc nawet połowy nie zdążyliśmy obejrzeć
Zresztą nie tylko my się opierdzielaliśmy...

ooooo so sweet!

Najlepsze były misie,z których jeden miał chyba laga,bo cały czas chodził tą samą ścieżką w kołko

Tak jak już zapowiadałem,miesiąc temu byłem po raz pierwszy w Wrocławiu(czyli mogę powiedzieć,że oprócz Zielonej Góry byłem we wszystkich stolicach województw

Głównym punktem wycieczki miało być zoo,ale ze względu na mecz byliśmy tam tylko 2 h,więc nawet połowy nie zdążyliśmy obejrzeć
Zresztą nie tylko my się opierdzielaliśmy...

ooooo so sweet!

Najlepsze były misie,z których jeden miał chyba laga,bo cały czas chodził tą samą ścieżką w kołko

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
Najwięcej czasu spędziliśmy w słynnym Afrykarium,które zrobiło na mnie spore wrażenie
Nasza przechadzka nie mogła pozostać niezauważona

Zagięcie czasoprzestrzeni

Najsympatyczniejsze były chyba manaty

Gdyby bączki pozowały tak w naturze...

Wprawdzie w tej części gdzie była kolonia czapli nawet nie zajrzeliśmy,to nie zabrakło ornitologicznych akcentów,na wyspie Słodowej śpiewał kulczyk,a na pobliskim kanale taka kaczka-dziwaczka

Oraz największa niespodzianka-2 brzegówki!

Nasza przechadzka nie mogła pozostać niezauważona

Zagięcie czasoprzestrzeni

Najsympatyczniejsze były chyba manaty

Gdyby bączki pozowały tak w naturze...

Wprawdzie w tej części gdzie była kolonia czapli nawet nie zajrzeliśmy,to nie zabrakło ornitologicznych akcentów,na wyspie Słodowej śpiewał kulczyk,a na pobliskim kanale taka kaczka-dziwaczka

Oraz największa niespodzianka-2 brzegówki!

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
Następny tydzień spędziłem w Koninie,często chodziłem nad jeden z dopływów Warty,kanał Ulgi,ponieważ właśnie tutaj występuje chyba największa różnorodność ptaków.Wprawdzie z ptaków pływających są tu tylko łabędzie i krzyżówki(raz tylko było 9 gęgaw)to ich brak rekompensują patrolujące w dużej ilości kanał,niepłochliwe rybitwy czarne












Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
Na kanale z powodu suszy pojawiły się też łachy,które zwabiły siewki.przez te kilka dni obserwowałem tam brodźca śniadego,kszyki,s.rzeczne,łęczaki,piskliwce,najlepiej jednak wspominam krwawodzioba


i samotnika,którego po raz pierwszy mogłem obserwować z tak bliska

Raz tylko poszedłem pod wieczór wzdłuż wału nad Wartą,słyszałem strumieniówki i derkacza,ale z wizualnych obserwacji tylko sporo czajek i rodzinka remizów



i samotnika,którego po raz pierwszy mogłem obserwować z tak bliska

Raz tylko poszedłem pod wieczór wzdłuż wału nad Wartą,słyszałem strumieniówki i derkacza,ale z wizualnych obserwacji tylko sporo czajek i rodzinka remizów

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
Nad kanałem najpospolitszym ptakiem jest zdecydowanie rokitniczka,wszędzie są!

Jedna chyba już chciała zanurkować

Kolejnym licznym gatunkiem tam jest kląskawka,które przeważa nad kuzynką pokląskwą

sporo tam jest też pliszek żółtych

i skowronków

Niecodziennie również ładnie pozował św.łąkowy

Fajnie śpiewały tam też świerszczaki,które w dodatku dość łatwo było zobaczyć lecz było już za ciemno ,żeby wyszły jakieś sensowne zdjęcia

Jedna chyba już chciała zanurkować

Kolejnym licznym gatunkiem tam jest kląskawka,które przeważa nad kuzynką pokląskwą

sporo tam jest też pliszek żółtych

i skowronków

Niecodziennie również ładnie pozował św.łąkowy

Fajnie śpiewały tam też świerszczaki,które w dodatku dość łatwo było zobaczyć lecz było już za ciemno ,żeby wyszły jakieś sensowne zdjęcia
Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
Kolejny tydzień spędziłem w Gołuchowie,w parku jak zwykle sporo ptaków
śpiewak

władca kopca

gąsiorek

jak zwykle tajemniczy zaganiacz

no i wisienka na torcie-dzięcioł zielonosiwy

śpiewak

władca kopca

gąsiorek

jak zwykle tajemniczy zaganiacz

no i wisienka na torcie-dzięcioł zielonosiwy

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
Niektórzy patrzyli się na mnie jak na ducha

niechcący też wszedłem na terytorium myszołowa,jak mnie zobaczył ruszył wprost na mnie

Na szczęście tylko mnie okrzyczał

Z innych ciekawszych ptaków m.in kobuz,muchołówki żałobne i siniaki
Raz też podjechałem nad żwirownię w Tursku.Na szczęście wyprawa nie poszła na marne wprawdzie z wodnych ptaków tylko kokoszki i samotnik,to w sąsiedztwie mogłem obserwować krętogłowa

pokazała mi się też jego sąsiadka muchołówka szara


niechcący też wszedłem na terytorium myszołowa,jak mnie zobaczył ruszył wprost na mnie

Na szczęście tylko mnie okrzyczał

Z innych ciekawszych ptaków m.in kobuz,muchołówki żałobne i siniaki
Raz też podjechałem nad żwirownię w Tursku.Na szczęście wyprawa nie poszła na marne wprawdzie z wodnych ptaków tylko kokoszki i samotnik,to w sąsiedztwie mogłem obserwować krętogłowa

pokazała mi się też jego sąsiadka muchołówka szara

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
Fajnym miejscem są też stawy,łabędzie mają aż 8 młodych

z kaczek oprócz krzyżówek była też para czernic i cyraneczka
całkiem pospolite są tam również kokoszki 2-3 pary

a lęgową nowością są perkozki

z trzcinowych skrytości,najliczniejszy jest trzciniak


z kaczek oprócz krzyżówek była też para czernic i cyraneczka
całkiem pospolite są tam również kokoszki 2-3 pary

a lęgową nowością są perkozki

z trzcinowych skrytości,najliczniejszy jest trzciniak

Re: [2016] Moje wyprawy i wyprawki...
Warto również wybrać się nad Zalew Gołuchowski,wprawdzie jest on oblegany przez wędkarzy,obserwowałem tam czaple siwe,zimorodka,piskliwce i co najważniejsze parę bączków

2 bączki w jednym kadrze!niecodzienna sytuacja

Natrafiłem również na pisklę wodnika,które leżało krok od ścieżki.Myślałem ,że coś mu się stało,ale gdy tylko się zbliżyłem,wskoczył w trzciny

W ostatnią sobotę udało nam się odwiedzić także mini Barycz,czyli stawy Przygodzickie.Była to szybka wizyta,bo pogoda nas wygoniła,ale ptaków trochę było:setki łysek,głowienki,czernice,czaple,błotniaki,zauszniki,piskliwce,jedna czapla biała ,modelka zatoczyła nad nami piękne koło


Zawsze miłym dla oka widokiem jest para perkozów rdzawoszyich


2 bączki w jednym kadrze!niecodzienna sytuacja

Natrafiłem również na pisklę wodnika,które leżało krok od ścieżki.Myślałem ,że coś mu się stało,ale gdy tylko się zbliżyłem,wskoczył w trzciny

W ostatnią sobotę udało nam się odwiedzić także mini Barycz,czyli stawy Przygodzickie.Była to szybka wizyta,bo pogoda nas wygoniła,ale ptaków trochę było:setki łysek,głowienki,czernice,czaple,błotniaki,zauszniki,piskliwce,jedna czapla biała ,modelka zatoczyła nad nami piękne koło


Zawsze miłym dla oka widokiem jest para perkozów rdzawoszyich
