Będzie jeszcze niejedna okazja do trzaśnięcia lepszych fotek. Dziś tempo było równie ważne - trzeba było zdążyć z liczeniem ptic przed skwarem.
[2016] Wpadły mi w oko...
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Alu - co w sercu, to nasze
. Co prawda nie na kliszy, ale mam kilka (przynajmniej dla mnie) ciekawych i niecodziennych obserwacji.
Będzie jeszcze niejedna okazja do trzaśnięcia lepszych fotek. Dziś tempo było równie ważne - trzeba było zdążyć z liczeniem ptic przed skwarem.
Będzie jeszcze niejedna okazja do trzaśnięcia lepszych fotek. Dziś tempo było równie ważne - trzeba było zdążyć z liczeniem ptic przed skwarem.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Każdy wyjazd coś wnosi
Twój widzę rozpoczął zgłębianie kolejnej gromady- gadów
Fotka bardzo udana-padalec grozi językiem, żebyś kolejnym razem patrzył pod koła, a nie tylko na boki 
Lista gatunków ptasich imponująca: i dla zobaczenia, i posłuchania zdecydowanie warto wstać wcześnie
Gratulacje!
Lista gatunków ptasich imponująca: i dla zobaczenia, i posłuchania zdecydowanie warto wstać wcześnie
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
spóźnione gratulacje takiej liczby ptaków
-dziwonie,ortolany,krętogłowy,turkawki wszystkie je brałbym 
26 V 2016 - Sanie-Niezgoda-Grabówka (Dolina Baryczy)
Krak - otwórz ręce, już lecą
.
Popołudniowy wyjazd w Dolinę Baryczy przyniósł kilka ciekawych obserwacji krzykliwców oraz spełnienie ornitomarzenia.
Na stawach Sanie - para krzykliwych, niewiele robiąca sobie z paparazzi:

Zawsze chciałem zobaczyć dziób od tej strony

Portrecik nr 1:

i portrecik z ząbkami:

Musiałem wyglądać apetycznie, skoro tak mu ślinka ciekła:

Popołudniowy wyjazd w Dolinę Baryczy przyniósł kilka ciekawych obserwacji krzykliwców oraz spełnienie ornitomarzenia.
Na stawach Sanie - para krzykliwych, niewiele robiąca sobie z paparazzi:
Zawsze chciałem zobaczyć dziób od tej strony
Portrecik nr 1:
i portrecik z ząbkami:
Musiałem wyglądać apetycznie, skoro tak mu ślinka ciekła:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Ten bocian był wyjątkowo sprytny - zainstalował się w klatce służącej do wpuszczania wody do stawu, zapewne z uwagi na przepływające tędy ościste kęski. Musiał jednak o coś zahaczyć pod szyją 

Rosjanie mówią na krzyżówki tak, jak my na te niekrzyżówki:

Szczęśliwa mama - i jeszcze szczęśliwsi młodzi nurkowie:

Wyjazd był dość bogaty w obserwacje, m.in. par gągołów, lęgowych łabędzi niemych, gęgaw z pociechami czy - niespełnionego marzenia - podgorzałki:

Jak zwykle, rodzynki chowają się na ostatnim stawie, dlatego też zdjęcia robione przy słabym oświetleniu chluby nie przyniosą, ale serce wypełnią radością.
Rosjanie mówią na krzyżówki tak, jak my na te niekrzyżówki:
Szczęśliwa mama - i jeszcze szczęśliwsi młodzi nurkowie:
Wyjazd był dość bogaty w obserwacje, m.in. par gągołów, lęgowych łabędzi niemych, gęgaw z pociechami czy - niespełnionego marzenia - podgorzałki:
Jak zwykle, rodzynki chowają się na ostatnim stawie, dlatego też zdjęcia robione przy słabym oświetleniu chluby nie przyniosą, ale serce wypełnią radością.
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
I jeszcze zdjątko z dzisiejszych praktyk geologicznych w okolicach Złotoryi - buławnik mieczolistny z domu storczyk w towarzystwie babiej wiosny 

Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Niechybnie, bo i ogorzałkę w tym roku "zaliczyłem", i podgorzałkę. 

