Kolejka, Krakerskrakers pisze:Yyyy ja też chcę podróżniczka!
[2016] Wpadły mi w oko...
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Apollo,gratuluje podróżniczka i podziwiam samozaparcie za poranną pobudkę
I ustawiam się za Lamiką w kolejce do szczygła 
2 V 2016 - glinianki
Mała porwała mi aparat i ruszyła w teren, więc będzie tylko suchuteńka relacyjka.
Na gliniankach miłośnie - perkozy dwuczube (11) flirtują, trzciniaki (3) - grzechoczą, jerzyki - jak to jerzyki - miksują się w powietrzu, a pomiędzy nimi remiz - który ukończył już dawno gniazdko - cichutko nawołuje. Na polach przy gliniankach para białorzytek, trzy sieweczki rzeczne, parka pliszek: siwych i żółtych, a ponad polami - para żurawi. I tylko Edzia niesparzona :-/.
Zapomniałbym jeszcze o łabędziu niemym, który przeniósł się na najmniejszy akwen, dalej szukając swego szczęścia.
Na gliniankach miłośnie - perkozy dwuczube (11) flirtują, trzciniaki (3) - grzechoczą, jerzyki - jak to jerzyki - miksują się w powietrzu, a pomiędzy nimi remiz - który ukończył już dawno gniazdko - cichutko nawołuje. Na polach przy gliniankach para białorzytek, trzy sieweczki rzeczne, parka pliszek: siwych i żółtych, a ponad polami - para żurawi. I tylko Edzia niesparzona :-/.
Zapomniałbym jeszcze o łabędziu niemym, który przeniósł się na najmniejszy akwen, dalej szukając swego szczęścia.
3 V 2016 - Dolina Baryczy
i dzisiejszy dzień zaczął się wcześnie, nawet wcześniej, niż planowałem. Ok. 7:30 pojawiłem się na zachodniej rubieży Stawów Milickich, w okolicach Żmigrodu.
Kompleks stawów nazywa się Sanie, więc można powiedzieć, że pojeździłem dziś Saniami, tzn. po Saniach
.
Na miejscu: łabędzie nieme, krzyżówki, jakaś tam krakwa, perkozy dwuczube, a na spuszczonym stawie - brodziec piskliwy:


Dalsza część objazdówki objęła południową część kompleksu Radziądz. Mikstura gatunkowa podobna do Sań, z pojedynczym płaskonosem:

Za to żurawi - całe mnóstwo, w tym stada po 70 osobników. Tłoczą się niczym oliwa z oliwek:

Raniutko było dużo słońca; w miarę, jak dzień wchodził w przedpołudniową fazę, przybywało chmur, a ubywało zdjęciom kolorystyki

Kompleks stawów nazywa się Sanie, więc można powiedzieć, że pojeździłem dziś Saniami, tzn. po Saniach
Na miejscu: łabędzie nieme, krzyżówki, jakaś tam krakwa, perkozy dwuczube, a na spuszczonym stawie - brodziec piskliwy:
Dalsza część objazdówki objęła południową część kompleksu Radziądz. Mikstura gatunkowa podobna do Sań, z pojedynczym płaskonosem:
Za to żurawi - całe mnóstwo, w tym stada po 70 osobników. Tłoczą się niczym oliwa z oliwek:
Raniutko było dużo słońca; w miarę, jak dzień wchodził w przedpołudniową fazę, przybywało chmur, a ubywało zdjęciom kolorystyki
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Przez pewien czas zastanawiałem się, czy przypadkiem nie mnie to wypadło:

Czekam na identyfikację, może to jajo głowienki?

Gęgawy etap jaj mają już zdecydowanie za sobą:

Zastanawiałem się, które chmury szczelniej przykrywały słońce - obłoki czy stada żurawi:

Czekam na identyfikację, może to jajo głowienki?
Gęgawy etap jaj mają już zdecydowanie za sobą:
Zastanawiałem się, które chmury szczelniej przykrywały słońce - obłoki czy stada żurawi:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Kolorystykę nieba oddawała wiernie szata rybitw rzecznych:

które coraz śmielej na siebie spoglądały:

i śmielej:

i śmielej:

które coraz śmielej na siebie spoglądały:
i śmielej:
i śmielej:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Reszta odbyła się już poza zasięgiem mojego wzroku :-/

Świat drapoli reprezentowała błotniaczka stawowa - po bielikach ni śladu:

Na szybko przez szybkę z auta udało się jeszcze sfocić pliszkę żółtą z kawałkiem swojej chałupy w zębach:

Gatunkowo szału nie było, ale wyjazd pełen ciekawych doznań.
Świat drapoli reprezentowała błotniaczka stawowa - po bielikach ni śladu:
Na szybko przez szybkę z auta udało się jeszcze sfocić pliszkę żółtą z kawałkiem swojej chałupy w zębach:
Gatunkowo szału nie było, ale wyjazd pełen ciekawych doznań.
