[2016] Wpadły mi w oko...
19 IV 2016 - Stawy Stawno
W drodze do Stolycy wpadłem na - dosłownie - chwilę na Stawy Stawno.
Niektórzy odsiadywali

Inni - już odsiedzieli

Jeszcze inni - dopiero szukali okazji:

Nad wszystkim czuwał gospodarz:



Poza tym płaskonosy, kormorany, śmieszki, słyszana kukułka, perkozek, gągoły, błotniaki stawowe (w tym lęgowe), krzyżówki, łyski, czaple siwe, stado łabędzi krzykliwych, krakwy, perkozy dwuczube i dymówki.
Niektórzy odsiadywali
Inni - już odsiedzieli
Jeszcze inni - dopiero szukali okazji:
Nad wszystkim czuwał gospodarz:
Poza tym płaskonosy, kormorany, śmieszki, słyszana kukułka, perkozek, gągoły, błotniaki stawowe (w tym lęgowe), krzyżówki, łyski, czaple siwe, stado łabędzi krzykliwych, krakwy, perkozy dwuczube i dymówki.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
No Apollo, miałeś szczęście, że wypatrzyłeś małe gęgawki
Bielik czuje się jak prawdziwy gospodarz stawów, a raczej ich wódz, bo jego rozłożony ogon jest niczym pióropusz Apacza
Może był to krótki wypad, ale jednak owocny
Bielik czuje się jak prawdziwy gospodarz stawów, a raczej ich wódz, bo jego rozłożony ogon jest niczym pióropusz Apacza
Może był to krótki wypad, ale jednak owocny
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Apollo,jak to dobrze,że na Twojej drodze do stolicy znalazły się stawy
Mamy porcję nowych fotek 
22 IV 2016 - Zbiornik Turawski
Kolejny wyjazd służbowy zagnał mnie do Opola, u którego bram leży Zbiornik Turawski! 
Na Zbiorniku stwierdzono dzień wcześniej mewy małe i rybitwy czarne w ilościach, które pozwalały wierzyć, że ich nie przegapię.
Spektakl zaczęły jednak czernice:

i brodziec piskliwy. Nie brakło również pliszki siwej:

Wreszcie wpadły w kadr mewy małe (robiły wszystko, by zdjęcia nie powstały):


Na Zbiorniku stwierdzono dzień wcześniej mewy małe i rybitwy czarne w ilościach, które pozwalały wierzyć, że ich nie przegapię.
Spektakl zaczęły jednak czernice:
i brodziec piskliwy. Nie brakło również pliszki siwej:
Wreszcie wpadły w kadr mewy małe (robiły wszystko, by zdjęcia nie powstały):
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Zbiornik jest duży, naprawdę duży, a rybitwy i mewy trzymały się środka - i niestety - nie chciały przysiąść ani na chwilę:


W drodze powrotnej zajechałem nad małe Jez. Srebrne, na brzegu którego zlokalizowano pole namiotowe. Przyczepy kempingowe już się rozłożyły, więc ptaków na wodzie - nie licząc 2 par krzyżówek - nie było. Za to w lesie - dzięciołowo:

Po dużym udało się zaobserwować parę czarnych.
W drodze powrotnej udało mi się zaobserwować ciekawie podświetlone obłoki:

Zadziwiające jest to, że słońce było z lewej, a nie z prawej strony chmur.

W drodze powrotnej zajechałem nad małe Jez. Srebrne, na brzegu którego zlokalizowano pole namiotowe. Przyczepy kempingowe już się rozłożyły, więc ptaków na wodzie - nie licząc 2 par krzyżówek - nie było. Za to w lesie - dzięciołowo:
Po dużym udało się zaobserwować parę czarnych.
W drodze powrotnej udało mi się zaobserwować ciekawie podświetlone obłoki:
Zadziwiające jest to, że słońce było z lewej, a nie z prawej strony chmur.

