Wróciło kilka łysek, jest para łabędzi, kilkanaście krzyżówek, ale przede wszystkim odnalazłem mojego myszołowa, którego chyba pracujące koparki wypłoszyły z moich okolic.
[2016] Wpadły mi w oko...
3 III 2016 - glinianki
Szybki wypad - w czasie pracy
- na okoliczne glinianki.
Wróciło kilka łysek, jest para łabędzi, kilkanaście krzyżówek, ale przede wszystkim odnalazłem mojego myszołowa, którego chyba pracujące koparki wypłoszyły z moich okolic.



Wróciło kilka łysek, jest para łabędzi, kilkanaście krzyżówek, ale przede wszystkim odnalazłem mojego myszołowa, którego chyba pracujące koparki wypłoszyły z moich okolic.
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Apollo
nawet przy szybkim wypadzie zawsze coś ciekawego Ci wpadnie w oko 
5 III 2016 - pola irygacyjne
Rodzinny spacer na pola irygacyjne nie obfitował w obserwacje. Na polach raptem dwa drapole, w krzaczorkach - raniuszek i bogatka. Za to w Lesie Osobowickim - głośno jak na dyskotece: kowailki, bogatki, modrasie, dzięcioł - i szereg innych nierozpoznanych głosów.
Bez zdjęć
.
Bez zdjęć
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Widać wiosna jeszcze na pola irygacyjne nie przyszła
Ale za to masz ładne, kolorowe kaczuszki na wcześniejszych fotkach
Moja dzisiejsza jakaś taka brązowa, ewentualnie czarno-biała 
9 III 2016 - glinianki
Pracę najlepiej odreagować... nad wodą
.
Ruszyłem przeto na okoliczne glinianki, a tam - niespodzianki.
Para łabędzi przy nadziei.
Nadziei, że przyniosłem chleb.
Potrzosów garść, trznadli - druga garść, za to szpaków - ze trzy drzewa (nowa miara ilości):

Dziwiły mnie takie bielsze szpaki pośród czarniutkich. Dopiero drugi rzut okiem odkrył, że to kwiczoły wmieszały się w szpacze stado:

Z trzcinek wyskoczyła modrasia, badawczo mi się przyglądając:

Łyski nadają już od kilkunastu dni. Zazwyczaj, przez większość roku, to milczki
W końcu pojawił się perkoz dwuczuby:

Ruszyłem przeto na okoliczne glinianki, a tam - niespodzianki.
Para łabędzi przy nadziei.
Nadziei, że przyniosłem chleb.
Potrzosów garść, trznadli - druga garść, za to szpaków - ze trzy drzewa (nowa miara ilości):
Dziwiły mnie takie bielsze szpaki pośród czarniutkich. Dopiero drugi rzut okiem odkrył, że to kwiczoły wmieszały się w szpacze stado:
Z trzcinek wyskoczyła modrasia, badawczo mi się przyglądając:
Łyski nadają już od kilkunastu dni. Zazwyczaj, przez większość roku, to milczki
W końcu pojawił się perkoz dwuczuby:
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
W tej dobie to już żaden raryt. 
Obok wyrósł drugi perkoz:

Trajkotały głośniej niż łyski; dopiero dziś uświadomiłem sobie, że przez resztę roku i perkozy dochowają ślubów milczenia.
W końcu do tej pary doszedł trzeci osobnik:

Okoń - na moje oko
W lewo, w prawo, w górę - i pod wodę,
okoniem rzucał perkoz-
-a ja zdjęć zrobić nie mogę!!!

Perkoz miejsca na posiłek godnego szukał,
a jam w tym czasie na gałki w aparacie lukał,
i gdym w końcu ustawienia znalazł właściwe -
perkoz zjadł okonia - wspomnienie pozostało po rybie:


Po tej przygodzie refleksja naszła mnie taka:
z okonia była łajza - i ze mnie łamaga.
Na innych gliniankach powtarzają się łyski i krzyżówki, ale w ciemnościach zmroku dojrzałem i parkę głowienek. Ciekawe, czy zostaną tutaj na gniazdowanie?
Obok wyrósł drugi perkoz:
Trajkotały głośniej niż łyski; dopiero dziś uświadomiłem sobie, że przez resztę roku i perkozy dochowają ślubów milczenia.
W końcu do tej pary doszedł trzeci osobnik:
Okoń - na moje oko
W lewo, w prawo, w górę - i pod wodę,
okoniem rzucał perkoz-
-a ja zdjęć zrobić nie mogę!!!
Perkoz miejsca na posiłek godnego szukał,
a jam w tym czasie na gałki w aparacie lukał,
i gdym w końcu ustawienia znalazł właściwe -
perkoz zjadł okonia - wspomnienie pozostało po rybie:
Po tej przygodzie refleksja naszła mnie taka:
z okonia była łajza - i ze mnie łamaga.
Na innych gliniankach powtarzają się łyski i krzyżówki, ale w ciemnościach zmroku dojrzałem i parkę głowienek. Ciekawe, czy zostaną tutaj na gniazdowanie?
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Apollo, jakie rymy!!! To trzynastozgłoskowiec?
Teraz nie wiem, czy oglądać zdjęcia, czy czytać poezję
Akcja z rybką warta zobaczenia chociaż na fotkach, a na żywo... zazdroszczę
Modrasia słodko wygląda, a ja na Twoim miejscu wyglądałabym niedługo młodych perkozów
Gratulacje obserwacji
No i poproszę potrzosów- choćby jedną gałązkę (wg Twojej nowej miary ilości )
Akcja z rybką warta zobaczenia chociaż na fotkach, a na żywo... zazdroszczę
Gratulacje obserwacji
No i poproszę potrzosów- choćby jedną gałązkę (wg Twojej nowej miary ilości )
