Tak to jest jak starzy Królestwo nie zadbają o ciągłość dynastiiCiuciek napisał:
Za Warsa i Sawy tradycja i kultura obyczajów na pałacu a za Króla Franka bal i rozpusta
Sokoły wędrowne PKIN Warszawa 2016
Moderator: Lamika
Re: Sokoły wędrowne PKIN Warszawa 2016
Re: Sokoły wędrowne PKIN Warszawa 2016
Ależ to potężne ptaszysko 
Re: Sokoły wędrowne PKIN Warszawa 2016
27.02.2016r.
(zrobiłem kilka fotek telefonem przez lunetę ale niestety słabe wyszły)
Obserwacja dzisiejsza to spotkanie Franka na iglicy od strony E. Plater, następnie idę szukać Gigę. Z miejsca od centralnego zauważam ptaka (sokoła) ale kilka osób podeszło i po chwili dwa sokoły atakują ptaka siedzącego na iglicy od ul. Marszałkowskiej.
Nie może być że para sokołów atakują sokoła a to musi być intruz czyli inny drapol, sprawdzam a tu Raróg w młodocianym piórze.


Siedział i nie zwracał uwagi na atakujące sokoły. Jeszcze kilka ataków i postanawia lecieć a tu oba sokoły dalej atakują go raz za razem.
Za chwilę to raróg atakuję sokoła i ledwo ucieka z pod jego szpona, w żadnym ataku nie sypią się pióra.
Taka walka trwała kilka minut i było to w rejonie miedzy iglica a ulicami Marszałkowską i Świętokrzyską. W pewnym momencie wraca Raróg a sokołów nie ma. Ale znów pojawia się tym razem jeden sokół by dokończyć dzieła, w końcu przegania intruza w kierunku północnym.
Ruszam dookoła pałacu szukać Raroga czy nie wrócił.
Tylko znajduję Franka na lampie od strony E. Plater,

a za pół godziny tez widać Gigę na lampie przed gniazdem a z telefonu wiem że Franek w gnieździe.

I teraz podchodzi pani z Wrocławia która obserwuje sokoły na podglądach i tez szczególnie nasze. Tez wspomniała Adadżnę a wszczególności Zmiennika i wiersz Ady po którym płakała.
By było wiadomo o jaki wiersz (z 2010r.) chodzi to go wstwiam:
Zatem szukając fotek Raroga w sieci by upewnić się czy dobrze rozpoznałem owego ptaka stwierdzam ze to Raróg młodociany.
(zrobiłem kilka fotek telefonem przez lunetę ale niestety słabe wyszły)
Obserwacja dzisiejsza to spotkanie Franka na iglicy od strony E. Plater, następnie idę szukać Gigę. Z miejsca od centralnego zauważam ptaka (sokoła) ale kilka osób podeszło i po chwili dwa sokoły atakują ptaka siedzącego na iglicy od ul. Marszałkowskiej.
Nie może być że para sokołów atakują sokoła a to musi być intruz czyli inny drapol, sprawdzam a tu Raróg w młodocianym piórze.


Siedział i nie zwracał uwagi na atakujące sokoły. Jeszcze kilka ataków i postanawia lecieć a tu oba sokoły dalej atakują go raz za razem.
Za chwilę to raróg atakuję sokoła i ledwo ucieka z pod jego szpona, w żadnym ataku nie sypią się pióra.
Taka walka trwała kilka minut i było to w rejonie miedzy iglica a ulicami Marszałkowską i Świętokrzyską. W pewnym momencie wraca Raróg a sokołów nie ma. Ale znów pojawia się tym razem jeden sokół by dokończyć dzieła, w końcu przegania intruza w kierunku północnym.
Ruszam dookoła pałacu szukać Raroga czy nie wrócił.
Tylko znajduję Franka na lampie od strony E. Plater,

a za pół godziny tez widać Gigę na lampie przed gniazdem a z telefonu wiem że Franek w gnieździe.

I teraz podchodzi pani z Wrocławia która obserwuje sokoły na podglądach i tez szczególnie nasze. Tez wspomniała Adadżnę a wszczególności Zmiennika i wiersz Ady po którym płakała.
By było wiadomo o jaki wiersz (z 2010r.) chodzi to go wstwiam:
Zatem kończę obserwację ok. g. 17:30 przy zmroku i 0,1 st.C,Zmiennik
Gdy umarło Ptasie Dziecko ,
Wars i Sawa zapłakały ,
może to... '' uczłowieczanie '',
lecz nie wątpię , że cierpiały ...
I Szlachetna Ludzka Ręka
nowe życie darowała :
w martwe gniazdo tchnęła miłość -
była to kruszyna biała !
Sawa bardzo się zdziwiła :
wzrok sokoli mnie zawodzi ...,
ale rusza się i piszczy ,
jeszcze wiatr go zimny schłodzi !
Już do piersi go przytula
i kołysze ukojona ,
lęg ten jednak nie stracony ,
jestem tak uszczęśliwiona !
I urosło Piękne Dziecię ,
internautów oczko w głowie ,
o rodzicach z Zoo w Warszawie
Wolny Sokół się nie dowie...
Adadżna
Zatem szukając fotek Raroga w sieci by upewnić się czy dobrze rozpoznałem owego ptaka stwierdzam ze to Raróg młodociany.










