Tawerna na Olimpie

Moderator: Lamika

Apollo
Administrator
Posty: 3726
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2014, 23:20

Re: Tawerna na Olimpie

Post autor: Apollo »

Za to mazurki przybywają w kilkadziesiąt par skrzydeł :)
Obrazek

Obrazek

a sierpówek naliczyłem dziś 24:
Obrazek

Muszę poobserwować jednego myszaka (stale polującego na polach), bo wyraźnie mniejszy i jakiś taki jaśniejszy od tego, który jako pierwszy kręcił się w pobliżu Tawerny.
Zapomniałem wspomnieć o stałych bywalczyniach - bażancicach, które od miesiąca przybywają (czasem nawet większą grupą) i śrutują za płotem rozrzucane dla nich ziarno.
Awatar użytkownika
Alicja
Posty: 25665
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 12:57
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Alicja »

Oczyma wyobraźni już widzę, jak wiosną mazurki obrywają pierwsze pączki na gałązkach ;)
P o z d r a w i a m
Obrazek
Apollo
Administrator
Posty: 3726
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2014, 23:20

Re: Tawerna na Olimpie

Post autor: Apollo »

W Tawernie zmiany. Deweloper zrównał górkę za płotem i wykosił chaszcze, co zmniejszyło ochotę bażancic na odwiedzanie jadłodajni. :(
Pokazał się za to pojedynczy wróbel:
Obrazek
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24747
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tawerna na Olimpie

Post autor: Lamika »

Pojedynczy wróbel dwuogoniasty ;)
Birds of a feather flock together.
Awatar użytkownika
emen5
Posty: 16235
Rejestracja: wtorek, 24 lipca 2012, 07:42

Re: Tawerna na Olimpie

Post autor: emen5 »

Dwuogoniasty i czterołapy ;)
Pozdrawiam
Obrazek
Apollo
Administrator
Posty: 3726
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2014, 23:20

Re: Tawerna na Olimpie

Post autor: Apollo »

Znajoma zięba stołuje się codziennie; z mrozami wróciły także dzwońce.
W niedzielę za to mnóstwo emocji. Tawernę obsiadły mazurki (ok. 25 osobników), my w tym czasie jedliśmy obiad. Nagle ruch się zrobił w Tawernie - wszystko, co żywe - w nogi. Jeden mazurek odłączył się od stada i huknął w szybę. Pochwycił go - po 0,5 sekundy - krogulec i odleciał z nim w stronę zagajnika.
Wszystko trwało niezwykle krótko. Z jednej strony byłem pod wrażeniem zwinności krogulca - polowanie przeprowadził błyskawicznie, a jego lot był niezwykle zwrotny.
Z drugiej strony - nie szło kontynuować obiadu.

Czytałem gdzieś o takich zachowaniach krogulców, które naganiają drobnicę na ściany budynków czy okna, by podrywać takie ofiary zderzeń.
Z jednej strony - podziw dla ich inteligencji; z drugiej jednak - nie przynosi to radości.
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24747
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Krogulec traktuje stado mazurków jak trzodę hodowlaną ;) Jeszcze w dodatku sam nie musi jej karmić ;)
Birds of a feather flock together.
Apollo
Administrator
Posty: 3726
Rejestracja: poniedziałek, 5 maja 2014, 23:20

Re: Tawerna na Olimpie

Post autor: Apollo »

Specjalnie się wróblaki nie zraziły. Codziennie stołuje się i zięba, i mazurki, a wczoraj nawet zawitał sam szef:

Obrazek
Awatar użytkownika
Ela
Posty: 786
Rejestracja: sobota, 31 sierpnia 2013, 08:28
Lokalizacja: Szczecin

Re: Tawerna na Olimpie

Post autor: Ela »

piękny ten szef :D
Awatar użytkownika
Lamika
Administrator
Posty: 24747
Rejestracja: sobota, 14 lipca 2012, 21:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lamika »

Ciekawe, kto by chciał mieć takiego szefa :lol:
Birds of a feather flock together.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze karmniki”