[2016] Wpadły mi w oko...
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Oj apollo,tego perkozka mogę Tobie jeszcze wybaczyć(taki brązowy,to rzeczywiście niepozorny),ale żeby nie zauważyć samca bielaczka to już po prostu WSTYD 
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Krakersie - na swoje usprawiedliwienie mam tylko opad śniegu i skostniałe dłonie, bo gadałem wtedy przez telefon.
A tak serio - to kiepskiej baletnicy i gacie przeszkadzają.
Dzięki Ci za czujność!!!!
A tak serio - to kiepskiej baletnicy i gacie przeszkadzają.
Dzięki Ci za czujność!!!!
10 I 2016 - najbliższa okolica
Szybki spacer po najbliższej okolicy przyniósł obserwacje stadka kwiczołów (ok. 50 osobników), trznadli (ok. 70 osobników), dzwońców (ok. 25 osobników) oraz 1 grubodzioba (nigdy go w Tawernie nie widziałem). Oprócz tego gawrony, kawki, mazurki, wróble, a także 1 pustułka.
Żółte kulki:



i żółte sarnie tropy

Żółte kulki:
i żółte sarnie tropy
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Zabawa w chowanego za gałązką:

Ładny tyłek

Jeden z kwicołków:

Ładny tyłek
Jeden z kwicołków:
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
No Apollo, zaskakujesz mnie w swoich obserwacjach: nie dość, że ptaków masz coraz więcej, to jeszcze obserwujesz odchody ssaków
Teraz to Twojej uwadze nie ujdzie ani piórko ani kupka
Patrz dokładnie, żebyś nie wdepnął w jakiś trop 
11 I 2016 - Ślęzoujście
Ślęza to lewy dopływ Odry, mający swoje ujście we Wrocławiu. Strefa źródliskowa znajduje się w okolicach miejscowości Baldwinowice i Bobolice, na północ od wsi wdzięcznej nazwie Stolec (warto zwiedzić tamtejsze Stoleckie Skałki). W odróżnieniu od nazwy góry Ślęża, nazwę rzeki pisze się przez "z", a nie przez "ż".
Ślęza we Wrocławiu zamarzła prawie w całości. Na Odrze, w pobliżu ujścia Ślęzy, od soboty grasowały karolinka z mandarynką. Trzeba więc było ruszyć w pościg.
Byłem tam pierwszy raz; niemały szok wywołała liczebność krzyżówek (chyba z 10.000) oraz mgła (która później utrudniała i obserwację, i pstrykanie fotek):


Nabrzeżną awifaunę reprezentowały i sikorki, i wróble, i czyże - aczkolwiek nie zwracałem na nie uwagi. Dziś cel był nawodny!
Zawołał mnie jednak kos (to chyba juv.?):

Ślęza we Wrocławiu zamarzła prawie w całości. Na Odrze, w pobliżu ujścia Ślęzy, od soboty grasowały karolinka z mandarynką. Trzeba więc było ruszyć w pościg.
Byłem tam pierwszy raz; niemały szok wywołała liczebność krzyżówek (chyba z 10.000) oraz mgła (która później utrudniała i obserwację, i pstrykanie fotek):
Nabrzeżną awifaunę reprezentowały i sikorki, i wróble, i czyże - aczkolwiek nie zwracałem na nie uwagi. Dziś cel był nawodny!
Zawołał mnie jednak kos (to chyba juv.?):
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 stycznia 2016, 08:48 przez Apollo, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Później nie mogłem odkleić wzroku od gągoła - pięknie prezentowała się ich parka:




Re: [2016] Wpadły mi w oko...
Pozdrowienia dla Krakersa przesyłał - nieco ospały na tym zdjęciu - samiec bielaczka 


Bojaźliwe nurogęsi nie były zainteresowane moim towarzystwem:

prowadząc czasem wyścig z goniącymi je kroplami wody:

Po cichu liczyłem na jakiegoś nura, ale zostały mi tylko krzyżówki nura z gęsią

Bojaźliwe nurogęsi nie były zainteresowane moim towarzystwem:
prowadząc czasem wyścig z goniącymi je kroplami wody:
Po cichu liczyłem na jakiegoś nura, ale zostały mi tylko krzyżówki nura z gęsią
Ostatnio zmieniony wtorek, 12 stycznia 2016, 01:58 przez Apollo, łącznie zmieniany 1 raz.
