[2015] Wpadły mi w oko...
Re: Wpadły mi w oko...
Jakie ibisy,przecież to flamingi chilijskie (Phoenicopterus chilensis)Apollo wstydziłbyś się 
Re: Wpadły mi w oko...
krakers pisze:Jakie ibisy,przecież to flamingi chilijskie (Phoenicopterus chilensis)Apollo wstydziłbyś się
Co racja, to racja. Już poprawiam
28 XII 2015, Wrocław-Kozanów
Dziś - przejazdem - szybki ogląd Odry na słynnym z powodzi wrocławskim Kozanowie.
Mnóstwo gawronów i wron siwych, ponad setka śmieszek, krzyżówek - od groma, kilka mew siwych, bogatki, modraszka, stadko raniuszków, nierozpoznany drapol i dwa sołtysy
.


W drodze powrotnej natknąłem się na śmieszki, które leciały wysoko, czasem się kotłując, a czasem - jak gęsi - podejmując nieudane próby lotu w kluczu:). Pewnie zbierały się na nocleg w okolicach zjazdu z A8, gdzie od paru tygodni nocuje (na odstojniku przy "ślimaku") ponad 1.000 śmieszek.

Nieprzepierzony?

Wbudowany śliniaczek:

Mnóstwo gawronów i wron siwych, ponad setka śmieszek, krzyżówek - od groma, kilka mew siwych, bogatki, modraszka, stadko raniuszków, nierozpoznany drapol i dwa sołtysy


W drodze powrotnej natknąłem się na śmieszki, które leciały wysoko, czasem się kotłując, a czasem - jak gęsi - podejmując nieudane próby lotu w kluczu:). Pewnie zbierały się na nocleg w okolicach zjazdu z A8, gdzie od paru tygodni nocuje (na odstojniku przy "ślimaku") ponad 1.000 śmieszek.

Nieprzepierzony?

Wbudowany śliniaczek:

Re: Wpadły mi w oko...
Wspomniane śmieszki - na wodzie, wykorzystując do tego stosunkowo niewielki odstojnik opleciony autostradą i ślimakiem zjazdowym. 
Hałas im nie przeszkadza.
Hałas im nie przeszkadza.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: Wpadły mi w oko...
Chyba dziś dzień na ptaki wodne
Gdyby śliniak był niżej, niczym fartuszek- byłaby gospodyni-sołtysowa
a tak- głodny sołtys, ale za to jak ładnie wymalowany 
Gdyby śliniak był niżej, niczym fartuszek- byłaby gospodyni-sołtysowa

