[2015] Wpadły mi w oko...
12 XI 2015 Krapkowice
Dziewczyny! Dziękuję za Wasze ciepłe słowa oraz cierpliwość do oglądania i czytania. Powtarzam się, ale to naprawdę miłe, by móc podzielić się z Wami wrażeniami.
Dziś spotkałem śpiącą królewnę:

Czy była to uchatka?

Nieeeee, to była uszatka

I jeszcze jedna śpiąca królewna:

I były jeszcze cztery inne, ale baterii starczyło mi w aparacie tylko na te dwie.
Dziś spotkałem śpiącą królewnę:

Czy była to uchatka?
Nieeeee, to była uszatka

I jeszcze jedna śpiąca królewna:

I były jeszcze cztery inne, ale baterii starczyło mi w aparacie tylko na te dwie.
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: niedziela, 14 czerwca 2015, 15:54
Re: Wpadły mi w oko...
Ale piękne te królewny!! Zdecydowanie ładniejsze niż jakikolwiek książę- żaba
Ale wielkie mają te uszy, szok! Super! A to były cztery i każda na swojej gałęzi i osobnym drzewie?
Re: Wpadły mi w oko...
Na wierzbie - 3, na brzozie 2, na drugiej brzozie - 1.
13 XI 2015 Raków
Będę musiał wrócić z naładowanym aparatem po lepsze zdjęcia uszatek.
Tymczasem wracając z tzw. podróży służbowej pojechałem na wschodnie rubieże Stawów Milickich - do PRzygodzic. Okazało się , że spuszczono z nich wodę i całe ptasie towarzystwo się wyniosło (poza pojedynczymi czaplami na jednym stawie).Zastanawiałem się, czy w takim razie nie ruszyć w kierunku Milicza, ale ostatecznie wybrałem Raków w gm. Długołęka, gdzie ostatnio widywano łąbędzie czarnodziobe. Musiałem tylko zdążyć przed zachodem słońca.
Naliczyłem ok. 160 łabędzi niemych, ponad 200 łysek i 1 zimorodka - ale czarnodziobych ani śladu. Dopiero, gdy pakowałem sprzęt do odjazdu, znad lasu doleciał mnie ich śpiew. Nadleciało 18 dorosłych i 2 maluchy:

Dwudziestu czarnodziobych
Tymczasem wracając z tzw. podróży służbowej pojechałem na wschodnie rubieże Stawów Milickich - do PRzygodzic. Okazało się , że spuszczono z nich wodę i całe ptasie towarzystwo się wyniosło (poza pojedynczymi czaplami na jednym stawie).Zastanawiałem się, czy w takim razie nie ruszyć w kierunku Milicza, ale ostatecznie wybrałem Raków w gm. Długołęka, gdzie ostatnio widywano łąbędzie czarnodziobe. Musiałem tylko zdążyć przed zachodem słońca.
Naliczyłem ok. 160 łabędzi niemych, ponad 200 łysek i 1 zimorodka - ale czarnodziobych ani śladu. Dopiero, gdy pakowałem sprzęt do odjazdu, znad lasu doleciał mnie ich śpiew. Nadleciało 18 dorosłych i 2 maluchy:

Dwudziestu czarnodziobych

