Karmnik Alicji
Moderator: Lamika
Re: Karmnik Alicji
Pan sikorka jest bardzo urodziwy i nawet nie wygląda na przestraszonego.Ciekawe,czy w dalszym ciągu będzie tak rozrabiał

Re: Karmnik Alicji
Alicjo
ptaki znają Twoją gościnność i wpadają na obiadek do domu 
Powiesiliśmy kulę, żeby Dzięciołka miała zajęcie i nie stukała tak głośno. Niestety, to nic nie pomogło. Z orzeszków na ziarenka, z ziarenek na kulę, z kuli hop na ręcznik, którym okryte są drewniane części. Powyciągała nitki z ręcznika i znów ma używanie na całego
W końcu, na ręczniku powiesiliśmy gałązki, żeby jej utrudnić dostęp. Pomogło to na tyle, że stukanie jest odrobinę cichsze.

Chyba kuchnia nie spodobała się Dzięciołce, bo wczoraj postanowiła jeszcze zwiedzić pokój. Z góry przez uchylone okno sfrunęła na parapet, posiedziała najpierw na firance, potem na komputerze, okrążyła cały pokój i usadowiła się na wprost balkonu. Grzecznie poczekała aż jej otworzę i wyfrunęła bez pożegnania

Chyba kuchnia nie spodobała się Dzięciołce, bo wczoraj postanowiła jeszcze zwiedzić pokój. Z góry przez uchylone okno sfrunęła na parapet, posiedziała najpierw na firance, potem na komputerze, okrążyła cały pokój i usadowiła się na wprost balkonu. Grzecznie poczekała aż jej otworzę i wyfrunęła bez pożegnania
Re: Karmnik Alicji
Alicjo
sikoreczka chce się u Ciebie zadomowić 
Re: Karmnik Alicji
Alicjo - dzięki Dzięciołce macie już świąteczny nastrój
. Szybciej niż w polskich sklepach
.
Sikorki rozpanoszyły się na dobre na moim balkonie (trudno policzyć ale z 10 jest). W zeszłym roku, na cały sezon, wystarczyła im 1 kula i 1/2 kg ziarenek a w tym roku, pożarły już 4 kule proteinowe z szarańczą i 2 kg ziarenek


Wróbelki też nie dają sobie w kaszę dmuchać (jest ich więcej). Jak trzeba, to przeganiają sikorki a jak chcą sobie urozmaicić dietę, to wyjadają im orzeszki
lub startują do kuli. Nie siadają, bo jeszcze nie umieją, ale już dziobią z pozycji koliberka. Jako ekipa sprzątająca balkon też świetnie się sprawdzają
Żeby tylko nie zostawiały prezentów ....


Wróbelki też nie dają sobie w kaszę dmuchać (jest ich więcej). Jak trzeba, to przeganiają sikorki a jak chcą sobie urozmaicić dietę, to wyjadają im orzeszki
- lubonianka
- Posty: 1790
- Rejestracja: 14 cze 2015, 15:54
Re: Karmnik Alicji
Alicjo, ja się wcale nie dziwię Twoim sikorkom- kto by nie chciał zjadać kuli nafaszerowanej szarańczą?
Tego w menu podwórkowym nie ma- tylko w Twojej restauracji
Modrasia urocza
Modrasia urocza

